Bez wsparcia swoich kibiców musieli radzić sobie piłkarze KGHM Zagłębia Lubin w meczu z Jagiellonią Białystok. Podopieczni Piotra Stokowca zagrali słabe zawody i przegrali zasłużenie 0:2, remisując do przerwy 0:0.
Stadion Zagłębia został zamknięty dla kibiców przez wojewodę dolnośląskiego Tomasza Smolarza na wniosek policji. Na płycie boiska szczególnie w pierwszej połowie działo się niewiele, można wręcz powiedzieć, że wiało nudą. Sytuacji podbramkowych praktycznie nie było, więc również nie doczekaliśmy się bramek.
W drugiej połowie padły dwie i choć jedną z nich strzelił zawodnik gospodarzy to „Jaga” cieszyła się ze zwycięstwa 2:0. W 65. minucie własnego bramkarza, Martina Polaczka niefortunnym zagraniem pokonał Jarosław Jach i było 0:1. Taki obrót sytuacji podłamał gospodarzy, a na efekty nie trzeba było długo czekać. W 77. minucie na listę strzelców wpisał się Świderski i było po meczu.
Tym samym miedziowi zakończyli passę dwóch kolejnych zwycięstw w rundzie rewanżowej i musieli przełknąć gorycz porażki w meczu z niżej notowanym zespołem z Białegostoku.
KGHM Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok 0:2 (0:0)
0:1 – Jarosław Jach (sam.) 65′
0:2 – Karol Świderski 77′
Składy:
KGHM Zagłębie Lubin: Martin Polacek – Aleksandar Todorovski, Jarosław Jach, Maciej Dąbrowski, Dorde Cotra, Krzysztof Janus (80′ Karol Żmijewski), Jarosław Kubicki, Łukasz Piątek (63′ Adrian Rakowski), Łukasz Janoszka, Krzysztof Piątek, Michal Papadopulos (71′ Paweł Żyra).
Jagiellonia Białystok: Bartłomiej Drągowski – Martin Baran, Sebastian Madera, Igors Tarasovs, Piotr Tomasik, Jacek Góralski, Taras Romanczuk, Przemysław Frankowski (90′ Rafał Grzyb), Karol Świderski (79′ Konstantin Vassiljev), Karol Mackiewicz, Fiodor Cernych (90+1′ Piotr Grzelczak).
Żółte kartki: Jach, Janoszka (KHGM Zagłębie).
Sędzia: Sebastian Krasny (Kraków).
Fot. Paweł Andrachiewicz
























































