LEGNICA. Siódemka ogrywa wicelidera (FOTO)

PA3_8718Szczypiorniści Siódemki Miedź Legnica po zeszłotygodniowej porażce z Moto-Jelcz Oława, tym razem podopieczni Piotra Będzikowskiego udanie zrehabilitowali się swoim kibicom. W sobotnim meczu pokonali dotychczasowego wicelidera tabeli – Olimpię Piekary Śląskie. 

Początek spotkania należał do podopiecznych Piotra Będzikowskiego, a duży w tym wkład świetnej dyspozycji rzutowej Pawła Piwki i Roberta Szuszkiewicza legniczanie po 10 minutach prowadzili już 7:3.  Kilkubramkowego prowadzenia nie udało się jednak dotrzymać do końca pierwszej połowy, bo w 28. minucie na tablicy wyników mieliśmy remis 17:17. Trafienia w końcówce Piwki i Bartosza Nastaja pozwoliły ostatecznie Siódemce schodzić do szatni z dwubramkowym prowadzeniem.

Druga połowa była jeszcze ciekawsza, ponieważ na kwadrans przed końcem to goście wyszli na trzy bramki przewagi. Ostatni kwadrans to już jednak show tylko jednego zawodnika – wprowadzonego do bramki 19-letniego Adriana Stachurskiego, który bronił z 60-procentową skutecznością. Mając takiego zawodnika w bramce tylko kwestią minut było odrobienie strat i ponowne wyjście na prowadzenie. Tak też się stało, dzięki czemu Siódemka wygrała całe spotkanie 35:31.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku, bo zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że będzie to bardzo ciężki mecz. Można powiedzieć, że Adrian Stachurski wygrał nam dzisiaj mecz. Dał bardzo dobrą zmianę i te ostatnie piętnaście minut należało zdecydowanie do niego – podsumował Piotr Będzikowski, szkoleniowiec Siódemki Miedzi Legnica.

Siódemka Miedź Legnica – Olimpia Piekary Śląskie 35:31 (19:17)

Siódemka: Mazur, Stachurski – Szuszkiewicz 8, Płaczek 2, Cegłowski 9 (5), Czuwara 2, Piwko 7, Nastaj 4, Mosiołek 3, Majewski, Wita, J. Będzikowski.

Olimpia: Kot, Zemelka, Kowalczyk – Płonka 5, Chromy 3, Włoka 3, Fidyt 3, Cieślik, Rosół 1, Gogola, Kowalski 8, Miłek 2, Kempys 4, Czapla 1, Parzonka 1.

fot. Paweł Andrachiewicz