Pierwszej porażki w fazie finałowej doznali siatkarze Ikara Legnica. Podopieczni Bogusława Pielucha ulegli 1:3 na wyjeździe z Opalem Kudowa Zdrój.
Po raz kolejny w tym sezonie siatkarze Ikara udowodnili, że tworzą drużynę kompletnie nieobliczalną. Taką, która potrafi wygrać w Ząbkowicach z mocnym ZTS, ale też i przegrać w Kudowie z przeciętnym Opalem. W sobotnim spotkaniu legniczanie już od początku zaczęli źle, przegrywając dwie pierwsze partię: do 21 i 23. W trzeciej nastąpił przebłysk, jednak ostatnie zdanie należało do gospodarzy, którzy czwartego seta wygrali do 21 i całe spotkanie 3:1.
Ikar po spotkaniu z Opalem ma także inne zmartwienia, ponieważ w trakcie meczu kontuzji nabawił się libero zespołu – Marcin Kozar, który w najbliższym czasie będzie musiał pauzować w rozgrywkach.
Już za tydzień podopiecznych Bogusława Pielucha czeka kolejne ciężkie zadanie. Tym razem zagrają we własnej hali z liderem rozgrywek – Siatkarzem Bierutów.
Opal Kudowa Zdrój – Ikar Legnica 3:1 (21, 23, -18, 21)
Ikar: Koncewicz, Kupiński, Michaleewski, Izba, Malec, Trzmiel – Duda oraz Wolak, Broński, Młotek, Kosiewicz.




