Rezerwom Miedzi Legnica nie udało się dobrze zakończyć sezonu 2015/2016 w III lidze dolnośląsko-lubuskiej. Podopieczni Piotra Jacka ulegli na własnym boisku Foto-Higienie Gać aż 0:3.
– To jest sport. Nie pierwszy raz tak się dzieje, że zespoły, które już spadły grają na totalnym luzie i wygrywają spotkania. Na pewno chcieliśmy udanie zakończyć ten dobry sezon, ale nie udało się. Żegnaliśmy też paru zawodników. Szkoda, że odchodzą z przegraną, ale tak jest w piłce i raz się wygrywa, a raz się przegrywa. – mówił po meczu Piotr Jacek, trener Miedzi II Legnica.
Szkoleniowiec legnickiego zespołu nie ukrywa, że szkoda mu rozstawać się z zawodnikami, którzy po tym sezonie odejdą z rezerw Miedzi.
– Szkoda jest każdego zawodnika, z którym się pracuje, bo to człowiek się zżywa. Wykonaliśmy kawał pracy przez dwa lata trenując razem, ale taki jest charakter rezerw. One mają dostarczać piłkarzy do pierwszego zespołu, a Ci którzy odchodzą nie mają szansy na to i po prostu muszą odejść. – podkreśla trener rezerw Miedzi.
Piotr Jacek jest zadowolony z wyniku osiągniętego w tym sezonie. Tym bardziej, że legniczanie do samego końca walczyli na dwóch frontach.
– To jest naprawdę dobry sezon, bo to nie było jakieś tam utrzymanie w ostatnim momencie. Przez cały czas walczyliśmy o czołowe lokaty i gdzieś tam w pełnym momencie pomyliliśmy się w Rzepinie i to zaważyło na tym, że ta czołówka zaczęła nam odjeżdżać. Nie oszukujmy się też, graliśmy w pucharze i lidze, gdzie przez miesiąc zagraliśmy osiem spotkań niezbyt szeroką kadrą. – podsumowuje Piotr Jacek.




