Poważnie osłabiona Siódemka Miedź Legnica wygrała w Grodkowie z Olimpem 28:23. Naszą drużynę czeka teraz trzytygodniowa przerwa w pierwszoligowych rozgrywkach.
Trener Piotr Będzikowski do Grodkowa nie zabrał kontuzjowanych Pawła Piwki, Michała Antosika oraz Wojciecha Czuwary. Do tego już w 10 min. spotkania urazu doznał Robert Szuszkiewicz. Najlepszy strzelec Siódemki Miedź nie podniósł się już z ławki rezerwowych.
A brakowało go bardzo, bo na parkiecie w Grodkowie toczyła się zacięta walka. Zagrożeni spadkiem z 1. ligi gospodarze wygrywali od początku spotkania. Tyle że ich przewaga była niewielka. Legniczanie dopadli ich w 19 min., kiedy to doprowadzili do remisu 19:19. Końcówka pierwszej połowy należała już do Siódemki Miedź. Na przerwę nasza drużyna schodziła z trzema bramkami w zapasie.
Tyle że szybko go zmarnowała. Na drugą połowę wyszli grodkowianie, a legniczanie „zostali w szatni”. Efekt? 16:16 w 34 min. Na szczęście szybko otrząsnęli się i wrócili do gry. Siódemka Miedź wygrywała, ale nie była w stanie odskoczyć na poważniejszą różnicę niż trzy bramki.
W 54 min. wygrywała 23:22. Końcówkę podopieczni Będzikowskiego rozegrali jednak po mistrzowsku. Trzy trafienia z rzędu załatwiły sprawę i dwa punkty pojechały do Legnicy.
Najlepszym strzelcem Siódemki Miedź był tym razem Bartosz Nastaj. Leworęczny rozgrywający rzucił aż 8 bramek. Skuteczni w Grodkowie byli również Kamil Mosiołek (7 trafień) i Kacper Majewski (6 trafień). Następny mecz nasza drużyna rozegra dopiero 16 kwietnia w Ostrowcu Świętokrzyskim z KSZO.
Olimp Grodków – Siódemka Miedź Legnica 23:28 (13:16)
Siódemka: Mazur, Stachurski – Majewski 6, Płaczek 2, Cegłowski 4, Nastaj 8, Wita 1, Mosiołek 7, Kehle, Skiba, Szuszkiewicz, Dobrasiak, J. Będzikowski.




