LEGNICA. Bez rekordu, ale z wygraną!

miedzW meczu 30. kolejki I ligi Miedź pokonała Sandecję 3:1. Legniczanie cieszyli się z kolejnego zwycięstwa, ale nie udało im się poprawić klubowego rekordu meczów bez straconej bramki.

Kibice w Legnicy doczekali się w końcu meczu swoich ulubieńców na własnym stadionie. Miedź powróciła na swój obiekt po miesięcznej przerwie, podczas której grała mecze wyjazdowe i trzeba przyznać, że wróciła z przytupem. Legniczanie pokonali pewnie rewelację rundy wiosennej, Sandecje Nowy Sącz 3:1.

Goście od 26. minuty grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Kamila Słabego. Chwilę później karnego wykorzystał Łukasz Garguła. Niespełna kwadrans później mieliśmy już 2:0, a do bramki gości trafił Petter Forsell. Dwie kolejne bramki padły tuż po przerwie. Na trafienie Piszczka pięć minut później odpowiedział Bartczak, który ustalił wynik meczu – Kolejny udany mecz w naszym wykonaniu i kolejny raz jestem zadowolony z postawy moich zawodników. Już myślimy o kolejnym meczu powiedział Ryszard Tarasiewicz, trener Miedzi Legnica.

MIEDŹ LEGNICA – SANDECJA NOWY SĄCZ 3:1 (2:0)

Bramki: Garguła (27-karny), Forsell (39), Bartczak (51) oraz Piszczek (47). Żółte kartki: Forsell, Gorskie. Czerwona kartka: Słaby (26, Sandecja za faul). Sędziował: Szymon Lizak (Poznań). Widzów: 1700.

MIEDŹ: Kapsa – Bartczak, Midzierski, Telichowski, Gorskie, Cierpka, Łuszkiewicz, Łobodziński, Garguła (85 Subbotin), Forsell (69 Garuch), Labukas (90 Ślusarski).

SANDECJA: Radliński – Cseh, Berezovskyy, Szarek, Słaby, Baran, Dudzic (46 Aleksander), Kasprzak (70 Szeliga), Małkowski, Trochim, Piszczek (70 Danek).