Bez punktów wróciła z Przemkowa jaworska Kuźnia. Niebiesko-żółto-czarni przegrali tam 2:0 z Hutą Przemków. O ile pierwsza połowa była wyrównana lub momentami ze wskazaniem na przemkowian, to po zmianie stron to jaworzanie wyraźnie przeważali, a tymczasem to rywale strzelali gole – w 79 i 90 minucie.
Pierwsze dwadzieścia kilka minut to wyrównany pojedynek, w którym nie brakowało walki. W 25 minucie zaczęła zarysowywać się przewaga Huty i szybko zaczęło się do przekładać na sytuacje podbramkowe. Podopieczni Sławomira Wałowskiego najbliżej szczęścia byli w 28 minucie, kiedy to piłka sprawdziła wytrzymałość bramki po uderzeniu z rzutu wolnego, a konkretnie w poprzeczką. Później między innymi od utraty gola dwukrotnie ratował MRKS Patryk Borek, a w innym zdarzeniu Przemysław Wiśniewski wybił futbolówkę po groźnym dośrodkowaniu.
Okazje dla Huty podziałały mobilizująco na jaworzan, którzy także zaczęli znacznie groźniej atakować. Przed zmianą stron mieli dwie trzy szanse, aby objąć prowadzenie. W najdogodniejszej sytuacji znalazł się w 44 minucie Dawid Duda, ale mając przed sobą tylko golkipera trafił w boczną siatkę.
Po wznowieniu gry po przerwie Kuźnia z każdą minutą zaczęła zaznaczać swoją przewagę. Już w 47 minucie, na przestrzeni kilkudziesięciu sekund, dwukrotnie zakotłowało się w polu karnym gospodarzy. Podopieczni trenera Marcina Dudka atakowali i mieli wiele wyśmienitych okazji. Na listę strzelców mogli się wpisać chociażby Marcin Bagiński, Seweryn Suchecki, Emilian Borek, Przemysław Piec czy Bartłomiej Gwiździał. W 65 minucie Suchecki trafił tylko w boczną sieć, z kolei w 72 minucie po strzale Marcina Bagińskiego bramkarz Huty skutecznie interweniował.
Kuźnia dominowała, miała swoje szanse, a tymczasem w 79 minucie po kontrze Huta obejmuje prowadzenie. Patryka Borka do kapitulacji zmusił Paweł Łopaciński, który poprawił wcześniejszą próbę kolegi. Goście ofiarnie do końca walczyli o wyrównujące trafienie, ale bezskutecznie. W doliczonym czasie gry przemkowianie zdobyli bramkę na 2:0 wykorzystując fakt, że Patryk Borek pobiegł w pole karne Huty na stały fragment gry.
UKS Huta Przemków – Kuźnia Jawor 2:0 (0:0)
Bramki: Łopaciński 79′, Pietrzyk 90′
fot. Marcin Juszczyk











































