Podczas przerwy zimowej doszło do zmiany na stanowisku trenerskim w Iskrze Kochlice. Drużynę, która jesienne zmagania zakończyła na piętnastym miejscu w klasie okręgowej prowadzić nie będzie już Bartosz Kwiatkowski. Jego miejsce zajął Krzysztof Ciuksa, z którym rozmawialiśmy przy okazji sobotniego sparingu z Kuźnią Jawor.
Nowy szkoleniowiec Iskry to były zawodnik m.in. Zagłębia Lubin i GKS-u Kobierzyce. Aktualnie poza trenowaniem Iskry zajmuje się przede wszystkim szkoleniem młodzieży w Akademii Piłkarskiej KGHM Zagłębia. Drużyna z Kochlic w ostatnim meczu sparingowym pokonała Kuźnię Jawor, dzięki czemu zawodnicy przedostatniej ekipy okręgówki z optymizmem mogą patrzeć na wiosenne zmagania.
– Planujemy zagrać jeszcze jeden sparing, jeżeli dojdzie do skutku. Do ligi zostały dwa tygodnie, więc myślę, że jesteśmy gotowi do startu. – podsumowuje Krzysztof Ciuksa.
Krzysztof Ciuksa przejął zespół, który miał problemy ze zdobywaniem punktów i nie wyobraża sobie, by podobnie było wiosną.
– Nie dopuszczamy myśli, że może być gorzej niż jesienią a na pewno będzie lepiej. Pracujemy z bardzo młodymi zawodnikami, także chcemy ich rozwijać. Staramy się grać w piłkę i patrzymy optymistycznie w przyszłość. – dodaje nowy trener Iskry.
W poprawieniu sytuacji zespołu z Kochlic pomóc mają także nowi zawodnicy, którzy w klubie powinni zameldować się w najbliższych dniach. Sam szkoleniowiec nie chciał jednak na razie podawać ich personaliów.
– Pracujemy nad niektórymi transferami, także jesteśmy jeszcze w trakcie zapinania wszelkich formalności. Na razie chciałbym wstrzymać się przed podawaniem informacji. – mówi Ciuksa.
Wszystko wskazuje na to, że wiosenne zmagania w klasie okręgowej będą jeszcze bardziej wyrównane niż te jesienne. Iskra nie zamierza patrzeć na pozycję w tabeli i chcę regularnie punktować w legnickiej okręgówce.
– Nie spoglądamy w tabelę. Dla nas każdy kolejny mecz będzie najważniejszy. W tej lidze jest tak, że każdy może wygrać z każdym. – kończy Krzysztof Ciuksa.




