Górnicy przegrywają z liderem

Po dwóch zwycięstwach z rzędu piłkarze Górnika Złotoryja tym razem musieli przełknąć gorycz porażki. Jednak przegrana z ekipą AKS Strzegom (0:1), czyli najlepszym zespołem czwartej ligi, wstydu podopiecznym trenera Eugeniusza Oleśkiewicza na pewno nie przynosi. Niestety dla złotoryjan, punkty w tej kolejce zdobyli ich najgroźniejsi rywale w walce o utrzymanie.

Do stolicy polskiego złota tym razem przyjechał lider czwartej ligi dolnośląskiej (grupa zachodnia). Strzegomianie przed 26. kolejką mieli na swoim koncie 60 punktów (19 zwycięstw, trzy remisy i trzy porażki). Górnicy natomiast z dorobkiem 28 pkt. zajmowali w tabeli czwarte miejsce od końca. Taką samą zdobyczą mogli się pochwalić: Włókniarz Mirsk i Sparta Grębocice. Obie drużyny miały jednak nieco lepszy bilans bramkowy od ZKS-u, przez co wyżej plasowali się w ogólnym zestawianiu.

Choć od początkowych minut spotkania stroną przeważającą na boisku byli przyjezdni, to jednak defensywa gospodarzy spisywała się tego dnia całkiem przyzwoicie. Rywale w pierwszej połowie dość często gościli pod bramką strzeżoną przez Łukasza Łuniewskiego, ale swoją przewagę udało im się udokumentować dopiero tuż przed przerwą. W 44. minucie sędzia dopatrzył się zagrania ręką w polu karnym przez Marcina Franczaka. Podyktowaną „jedenastkę” na gola zamienił Dawid Domaradzki, który pewnym strzałem pokonał golkipera ZKS-u, ustalając tym samym wynik meczu.

Po tej przegranej Górnicy nadal są na 13. miejscu w tabeli, mając aż 11 pkt. przewagi nad trzecią od końca Nysą Zgorzelec. Nieznacznie oddaliły się natomiast dwa zespoły, które także walczą o czwartoligowy byt w przyszłym sezonie. Sparta Grębocice pokonała na wyjeździe Nysę Zgorzelec (3:0), a Włókniarz Mirsk przed własną publicznością zremisował z Karkonoszami Jelenia Góra (1:1).

Fot. ilustracyjne

 

Dodaj komentarz