GŁOGÓW. Chrobry utrzymuje wysoką formę

PA3_5484Chrobry Głogów utrzymuje dobre tempo, które narzucił sobie przed tygodniem. Dwa mecze, 6 punktów, 6 zdobytych bramek, zero straconych. Dziś 3:0 ze Stomilem Olsztyn. A gdyby liczyć poprzeczki, 6:0.

Chrobry mocno zaczął. Szybko zaznaczył, że to jego teren, co tej wiosny często nie wychodziło. Już w 1 minucie przed szansą na gola stanął ten, który w pomarańczowo-czarnych barwach jeszcze nie trafił. Pech jednak wciąż go nie opuszcza, bo jego strzał po wjeździe w pole karne z lewej strony obronił Piotr Skiba, kierując piłkę poza linię końcową. Za to w 12 minucie wstrzelił się ten, który po długich miesiącach z mniejszą rolą w zespole znów zaczyna odgrywać ważną w nim rolę – Michał Michalec. Przy dośrodkowaniach z rzutu rożnego wie jak zachować się przed bramką, teraz do tego doszła dobra wrzutka Szymona Drewniaka i w efekcie 1:0 jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa. Po 120 sekundach na 3:0 mógł podwyższyć przymierzający z kilkunastu metrów Maciej Górski, lecz skierował futbolówkę tylko na poprzeczkę. Po tym tempo nadane przez głogowian nieco siadło, ale to wystarczyło, by spokojnie utrzymywać korzystny wynik. Co prawda Stomil raz mógł zaskoczyć, gdy z dystansu spróbował Rafał Kujawa, bo piłka niebezpiecznie zmierzała w okienko, jednak skończyło się na jednej jedynej w tej części chwili strachu.

W drugiej odsłonie Chrobry równie mocno nacierał. Między 53 i 54 minutą dwukrotnie poważnie zagroził bramce rywala. Najpierw strzał Dominika Kościelniaka obronił golkiper Stomilu, a po chwili Szymonowi Drewniakowi przeszkodziła poprzeczka. Odbitą piłkę próbowali jeszcze dobić Maciej Górski z Michałem Ilkowem-Gołąbem, ale zrobili to równocześnie i sami sobie przeszkodzili. W 69 minucie chwilowa przerwa dla gości. Znów z dystansu przymierzył wtedy Rafał Kujawa, przy czym Sławomir Janicki musiał interweniować na raty. Głogowianie potraktowali to chyba jak ostrzeżenie, bo zaraz potem, w 70 minucie, na 2:0 podwyższył „tańczący” w polu karnym Paweł Wojciechowski. W 82 minucie Górski, po podaniu od Ilkowa-Gołąba, trafił w spojenie słupka z poprzeczką. Góralowi udało się za to w 90 minucie, gdy najpierw był faulowany w szesnastce, by po chwili samemu ustawić futbolówkę na jedenastym metrze i po raz dwunasty w sezonie pokonać bramkarza rywali.

Po tej wygranej Chrobry odżył w tabeli, bo na chwilę obecną zajmuje w niej wysokie 4 miejsce.

CHROBRY GŁOGÓW – STOMIL OLSZTYN 3:0 (1:0)
Bramki: Michalec (12 min), Wojciechowski (75 min), Górski (90 min – karny)

CHROBRY: Janicki – Ilków-Gołąb, Lafrance, Michalec, Samiec, Machaj B. (46 Wojciechowski), Drewniak, Machaj M. (73 Gąsior), Kościelniak, Szczepaniak (82 Hudyma), Górski.

STOMIL: Skiba – Bucholc, Klepczarek, Remisz, Wełna, Głowacki (59 Suchocki), Trzeciakiewicz (59 Jegliński), Lech, Nishi, Kujawa, Żwir (75 Bartkowski).

źródło: MZKS Chrobry Głogów