Kibice piłki ręcznej w Głogowie wciąż czekają na pierwsze punkty swojej drużyny. Już dziś szczypiorniści Chrobrego będą mieli okazję do przełamania złej passy w nowym sezonie. Podopiecznych Jarosława Cieślikowskiego czeka jednak arcytrudne zadanie.
Do Głogowa przyjeżdża trzecia siła polskiego handballa Azoty Puławy. Trzecia siła poprzedniego sezonu, bo w obecnym puławianie mają z pewnością jeszcze większe apetyty. Po drugiej stronie znajdują się gospodarze, którzy w trzech meczach nie zdobyli nawet punktu – Azoty to drużyna najwyższej klasy. My z kolei jesteśmy w trudnej sytuacji, bo w trzech meczach nie zdobyliśmy punktów. Mamy swoje problemy zarówno kadrowe, jak i emocjonalne – mówi Jarosław Cieślikowski – trener Chrobrego.
Zdecydowanym faworytem dzisiejszego pojedynku będą goście. Głogowianie nie zamierzają jednak składać broni
Początek meczu Chrobry Azoty o godzinie 18:00.




