Panczenistka z Lubina Natalia Czerwonka zmieniła barwy klubowe. Wychowanka MKS Cuprum Lubin, obecnie reprezentuje MKS Zagłębie Lubin. Czy oznacza to, że nasza panczenistka zamieni łyżwy na buty sportowe i piłkę ręczną? Otóż nie. Klub zaoferował Natalii propozycję nie do odrzucenia.
Kariera lubinianki rozwijała się błyskawicznie, aż do wypadku, do jakiego doszło latem 2014 roku. Natalia jadąc na rowerze, podczas treningu zderzyła się z ciągnikiem, wskutek czego doznała urazu kręgosłupa. W szpitalu okazało się, że oprócz problemu zdrowotnego ma jeszcze inny. Jej ubezpieczenie klubowe i Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego obejmowało panczenistkę wyłącznie na zgrupowaniach kadry i zawodach.
Lubinianką zainteresował się miejscowy klub piłki ręcznej, który od jakiegoś czasu myślał nad poszerzeniem działalności sportowej. Miedziowi pomogli Natalii między innymi w rehabilitacji, aż w końcu podpisali z nią umowę i wykupili z macierzystego klubu.
– Tak jak już wcześniej mówiłem, tak i teraz powiem, że sytuacja zaczęła się w okresie ciężkiej kontuzji Natalki. Brak ubezpieczenia, a także miejsca na rehabilitację. Postanowiliśmy jej pomóc. Tak to się zaczęło. Natalka nabrała sympatii do Zagłębia Lubin, stąd też transfer – komentuje Witold Kulesza, prezes MKS Zagłębia Lubin.
MISZ




