LUBIN. Barbórkowy mecz dla Zagłębia! (FOTO)

PA3_9039Piotr Stokowiec po raz kolejny udowodnił, że nie boi się odważnych decyzji sadzając na ławce Michala Papadopoulosa i Łukasza Piątka w dzisiejszym meczu z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza. W ich miejsce do boju z beniaminkiem posłał dwójkę wychowanków lubińskiego klubu – Arkadiusza Woźniaka i Pawła Żyrę. Zagrywka szkoleniowca Miedziowych okazała się trafna, ponieważ KGHM Zagłębie Lubin wygrało 2:0, a jedną z bramek zdobył popularny „Wąski”.

W wyjściowej jedenastce lubinian aż roiło się od zawodników związanych od lat z akademią KGHM Zagłębia. Jach, Rakowski, Żyra, Woźniak i Krzysztof Piątek sprawić mieli, że podopieczni Piotra Stokowca po porażce w poprzedniej kolejce z Jagiellonią Białystok znów wrócą na właściwe tory. Pierwsze pół godziny gry nic na to nie wskazywało, ponieważ spotkanie z Termalicą toczyło się niemal identycznie jak te wtorkowe. Ciekawiej zrobiło się dopiero w 39. minucie, gdy drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Bartłomiej Babiarz. Chwilę później było już 1:0, do zgrania przed pole karne dopadł Jakub Tosik i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza gości. Do przerwy na boisku dzielili i rządzili już tylko zawodnicy KGHM Zagłębia, jednak brakowało skuteczności.

Druga część spotkania rozpoczęła się podobnie jak zakończyła pierwsza, a znać o sobie dał Arkadiusz Woźniak, który w 50. minucie wykończył szybką kontrę Miedziowych. Wychowanek lubińskiego klubu dopadł do piłki w okolicach osiemnastego metra i zdecydował się na uderzenie. Piłka zmierzała w kierunku bramki, jednak wydawało się, że Witan bez problemu obroni to uderzenie. Bramkarz gości popełnił jednak błąd i piłka przeleciała przez jego ręce. Po zdobyciu drugiej bramki sytuacja na boisku się uspokoiła. Miedziowi nie zamierzali już forsować dużego tempa i kontrolowali wynik spotkania wprowadzając na murawę w międzyczasie kolejnych dwóch wychowanków – Adriana Błąda i Filipa Jagiełło.

Ostatecznie kibice więcej bramek w meczu już nie obejrzeli i KGHM Zagłębie Lubin wygrało swój siódmy mecz w tym sezonie pokonując po bramkach Tosika i Woźniaka innego beniaminka – Termalicę Bruk-Bet Nieciecze.

fot. Paweł Andrachiewicz