Szczypiorniści Siódemki Miedź Legnica o kolejne punkty powalczą w Zawierciu. Przeciwnikiem legniczan będzie Vivret.
W meczu trzeciej od końca z trzecią drużyną faworyt wydaje się być jeden – Siódemka Miedź Legnica. Inaczej sprawa wygląda jeśli popatrzy się na terminarz dotychczasowych gier. Vivret do tej pory mierzył się praktycznie z samą czołówką ligi i choć punktów nie zdobył zaprezentował się przyzwoicie.
Legniczanie potknęli się tylko w Piekarach Śląskich. Pozostałe cztery mecze wygrali, choć w ostatniej kolejce męczyli się z dużo słabszym MTS-em Chrzanów – Jeszcze przed sezonem mówiłem, że mogą zdarzyć się nam takie mecze i spotkanie z Chrzanowem właśnie do takich należało. Musimy pamiętać, że nikt nie położy się przed nami na parkiecie. Mamy młodą drużynę i ciągle się jeszcze uczymy – mówił Piotr Będzikowski po wygranym 26:25 meczu z MTS-em.
Do Zawiercia Miedź uda się tylko z jednym bramkarzem. Łukasz Mazur musi pauzować za czerwoną kartkę, którą ujrzał w ostatnim meczu. Tą sprawą zajmie się Kolegium Ligi ZPRP.




