REGION. Fortuna zdemolowała Czarnych (FOTO)

IMG_2509To był jeden z meczów bez historii. Fortuna Obora ograła na własnym boisku Czarnych Golanka Dolna aż 10:0. Łupem bramkowym podzielili się Łukasz Rudnicki, Artur Bogatko, Paweł Mikuła, Maciej Kieryk, Kamil Kędzierski oraz Grzegorz Jach.

Już przed meczem wiadomo było, że spotkanie z Czarnymi powinno być przysłowiowym spacerkiem dla zawodników z Obory. Goście do wsi Gminy Lubin nie dość, że dotarli spóźnieni to jeszcze w jedynie ośmioosobowym składzie. Taka sytuacja spowodowała, że od samego początku to Fortuna dyktowała warunki. Bardzo aktywny w zespole z Obory był szczególnie Paweł Mikuła, który dosłownie co chwilę dochodził do sytuacji bramkowych – brakowało w nich mu jedynie skutecznego wykończenia. Zdecydowanie lepiej wychodziły mu dogrania swoim partnerom i to właśnie dzięki jego podaniu w 15. minucie wynik otworzył Łukasz Rudnicki. Cztery minuty później również po podaniu Mikuły na 2:0 podwyższył Artur Bogatko. Obaj strzelcy pierwszych bramek dołożyli do swojego dorobku jeszcze po jednej przed przerwą. Do tego przełamał się również Mikuła, a ponadto trafienia zaliczyli również Grzegorz Jach i Kamil Kędzierski.

Po przerwie sytuacja na boisku się nie zmieniła i to wciąż Fortuna atakowała. Robiła to jednak z jeszcze mniejszą skutecznością, ponieważ do swojego dorobku dołożyła jedynie trzy bramki i ostatecznie wygrała 10:0.

– W dniu dzisiejszym rozegraliśmy dobre spotkania, pomimo iż drużyna gości przyjechała w okrojonym składzie. Wygraliśmy i zgarniamy kolejne trzy punkty, które możemy dopisać do swojego konta. Taktyka przed meczem była prosta – wyjść na boisko i wygrać. To się udało, z czego się cieszę i gratuluje chłopakom za wolę walki – powiedział po meczu Grzegorz Jach, grający trener Fortuny Obora.

Na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek B-klasy drużyna z Obory zajmuje wysokie trzecie miejsce w tabeli, choć apetyty w zespole przed startem sezonu były zdecydowanie wyższe.

– Chciałem uzyskać awans z tą drużyną, ponieważ panuje tutaj miła i fajna atmosfera. Młody sztab szkoleniowy uczy nas wszystkiego co jest związane z piłką nożną od podstaw. Szkoda, że po sezonie opuszczam Fortunę z powodu końca wypożyczenia. – mówi Paweł Mikuła, zawodnik Fortuny Obora.

W ostatniej kolejce drużyna z Obory zagra na wyjeździe z Victorią Rzeszotary. Jeśli wygra to zapewni sobie trzecie miejsce w B-klasie.