Ostatni weekend w kobiecej piłce ręcznej upłynął pod znakiem gry reprezentacji. Polska wzięła udział w prestiżowym turnieju Golden League, gdzie zmierzyła się z Norwegią, Danią i Francją. W kadrze znalazła się między innymi skrzydłowa KGHM Metraco Zagłębia Lubin, Agnieszka Jochymek.
Jakie to uczucie rzucać bramki wielkiej Norwegii?
Ten mecz na pewno długo pozostanie w mojej pamięci. Było to niesamowite uczucie pokonać tak utytułowane rywalki.
Podczas Golden League zmierzyłyście się z europejską czołówką. Czym dla reprezentacji były te konfrontacje?
Był to turniej w którym zmierzyłyśmy się z czołowymi drużynami świata, co zawsze procentuje w zdobywaniu doświadczenia. Pokazuje to również jak niewiele brakuje nam, by wygrywać z tak utytułowanym przeciwnikami.
Przed nami rozgrywki ligowe i faza play-off. Tutaj przeciwnikiem KGHM Metraco Zagłębia Lubin będzie Pogoń Baltica Szczecin…
Będzie to najciekawsza konfrontacja na tym etapie play-off ponieważ spotykają się drużyny o podobnym potencjale. Już mecze w rundzie zasadniczej pokazały, że można spodziewać się emocji. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że zmierzymy się również w Final Four Pucharu Polski.
Pierwszy mecz ćwierćfinałowej konfrontacji odbędzie się w hali przy SP 14. To chyba nie stanowi dla Was problemu?
Przez wiele lat grałyśmy na hali przy SP 14 i teraz też często tam trenujemy, więc nie jest to dla nas problemem.
Na początku rywalizacji w play-off będziecie musiały radzić sobie bez Kai Załęcznej…
Jest to dla nas duże osłabienie niestety będziemy musiały sobie bez niej poradzić. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia czego jej życzę.




