LUBIN. Wielkie emocje na koniec rundy

PA3_7725Wielkie emocje towarzyszyły ostatniemu meczowi rundy zasadniczej PGNiG Superligi Kobiet. W Lubinie KGHM Metraco Zagłębie podejmowało KPR Ruch Chorzów. Wynik spotkania otworzyła Agnieszka Jochymek ale chwilę później mieliśmy remis. Przez pierwsze dziesięć minut trwała walka bramka za bramkę. Na pierwsze dwubramkowe prowadzenie miedziowe wyszły w 11. minucie – 7:5. Ruch nie zamierzał się poddawać i zdobył dwie kolejne bramki. W 16. minucie chorzowianki odzyskały prowadzenie, jednak na krótko, bo swoją kolejną bramkę zdobyła Kaja Załęczna. Przyjezdne miały problemy z pokonaniem lubińskiej defensywy a także z powstrzymaniem rzutów Joanny Obrusiewicz i Agnieszki Jochymek, które najczęściej „nękały” obronę Ruchu. Przewaga podopiecznych Bożeny Karkut na dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy urosła do trzech trafień – 12:9. Proste błędy, szczególnie w ataku kosztowały lubinianki kolejne bramki i w 23. minucie znów mieliśmy remis. Kiedy niespełna cztery minuty później swoją szóstą bramkę zdobyła Joanna Obrusiewicz mieliśmy 17:14. Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się jednobramkowym prowadzeniem miedziowych, do rzutu wolnego już po końcowej syrenie podeszła Sanja Premović i precyzyjnym rzutem pokonała Monikę Ciesiółkę!

Początek drugiej połowy wskazywał, że w tej części spotkania nie będziemy świadkami tak dużej ilości bramek. Po ośmiu minutach od wznowienia gry padły ich tylko dwie. W 38. minucie parkiet, po uderzeniu przez jedną z rywalek musiała opuścić Kaja Załęczna. Poza placem gry skrzydłowa Zagłębia była opatrywana przez służby medyczne i w meczu już jej nie zobaczyliśmy. Ogólnie gra ze strony Ruchu się zaostrzyła, co skutkowało kolejnymi dwuminutowymi karami dla niebieskich. W 42. minucie przez kilkanaście sekund chorzowianki grały nawet w potrójnym osłabieniu. Co ciekawe przyjezdne wyszły z tej opresji obronną ręką. Czas usiekał a sprawa wygranej wciąż była otwarta. Ruch miał swoje okazje, na szczęście na posterunku kolejny raz była Monika Maliczkiewicz. W końcu zawodniczkom z Chorzowa udało się dopiąć swego, dwa karne pewnie wykorzystała Joanna Ważna i było 23:24. To właśnie rzuty karne były najmocniejszą stroną gości w końcówce meczu, Zagłębie miało natomiast Agnieszkę Jochymek, która rzucała kontaktowe bramki. W 56. minucie do remisu doprowadziła Anna Pełgan. W ostatnich dwóch minutach emocje sięgnęły zenitu, każda strata piłki, każdy błąd mógł kosztować dwa punkty. Minutę przed końcem prowadzenie Zagłębiu dała Joanna Obrusiewicz. Szybko odpowiedziała Monika Migała i miedziowe miały 40 sekund. Karnego za faul na Annie Pałgan wykorzystała Agnieszka Jochymek i Zagłębie wygrało!

MVP meczu: Agnieszka Jochymek (Zagłębie)

KGHM Metraco Zagłębie Lubin – KPR Ruch Chorzów (18:16)

Zagłębie: Maliczkiewicz, Tsvirko, Chojnacka – Załęczna 3, Piekarz, Pałgan 3, Obrusiewicz 9, Paluch, Konofał, Premović 1, Lalewicz 1, Piechnik 2, Lima, Walczak, Jochymek 8, Milojević 1.

Ruch: Montowska, Ciesiółka – Pieniowska, Jasinowska, Piotrowska 2, Lesik 6, Migała 2, Krzymińska, Masłowska, Sucheta, Rodak 4, Belmas 3, Ważna 10.

Sędziowie: Mariusz Marciniak, Piotr Radziwszki, Delegat ZPRP: Marek Musiał

Widzów: 987

Fot. Paweł Andrachiewicz