LUBIN. Grecy za silni

PA3_8336Przegraną z Panathinaikosem Ateny zanotowali koszykarze PGE Turowa Zgorzelec. Mistrzowie Polski przegrali z koniczynkami różnicą dziesięciu punktów.

Mecz dobrze zaczął się dla ekipy z Turowa, która przez większość pierwszej kwarty prowadziła. Zaczęło się od 5:0, później było 11:5. Niestety od stanu 13:12 zaczęła się już dominacja zespoły ze stolicy Grecji. Utytułowani rywale wykorzystali swoje doświadczenie i umiejętności i szybko powiększali swoją przewagę. Po pierwszej partii PAO wygrywał różnicą tylko trzech punktów, ale w drugiej ta przewaga znacznie wzrosła. Koszykarze z Grecji do przerwy wygrywali różnicą dziesięciu puntów.

Po zmianie stron przewaga Dusko Ivanovicia oscylowała w okolicach 10. punktów i cały czas wydawał się niezagrożona. Tak też było, a na domiar złego Grecy wykorzystywali każdy najmniejszy błąd mistrzów Polski. Utrapieniem Turowa był Loukas Mavrokefalidis, który wykorzystywał kolejne przewinienia gospodarzy. W czwartej kwarcie było już po meczu, a w pewnym momencie przewaga Panathinaikosu wynosiła już 23 punkty. W samej końcówce mistrzom Polski udało się zniwelować starty i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 79:69 na korzyść zespołu ze stolicy Grecji.

Mistrzowie Polski doznali piątej porażki w obecnej edycji Euroligi i mają na swoim koncie jedną wygraną. W kolejnym spotkaniu tury zagrają na wyjeździe z Fenerbahce Stambuł. Do dalszej fazy rozgrywek awansują po cztery najlepsze zespoły z każdej grupy.

PGE Turów Zgorzelec – Panathinaikos Ateny 69:79 (22:25, 11:19, 18:17, 18:18)

PGE Turów: Taylor 13, Wright 13, Kulig 11, Chyliński 8, Collins 6, Nikolić 6, Moldoveanu 5, Karolak 5, Zigeranović 2, Jaramaz 0, Dylewicz 0.

Panathinaikos: Mavrokefalidis 21, Gist 16, Pappas 14, Blums 6, Giankovits 6, Diamantidis 6, Wright 5, Batista 4, Bochoridis 1, Slaughter 0, Charalampopoulos 0.

Fot. Paweł Andrachiewicz