Leczenie tańcem? Czemu nie! (FOTO, WIDEO)

Muzyka nie tylko łagodzi obyczaje. W połączeniu z tańcem może mieć także właściwości lecznicze. Tajemniczą moc choreoterapii poznają studenci PWSZ w Legnicy. Podczas zajęć praktycznych mieli okazję poznać ludzi, którzy doświadczyli uzdrowienia z kompleksów. Dodatkowo była to dawka wiedzy o regionie, bo gośćmi specjalnymi żaków był Łemkowski Zespół Pieśni i Tańca Kuczera.

Po zagadnieniach wstępnych, w które wprowadził wykładowca Dariusz Wędzina głos (a raczej głos i parkiet!) przejął kierownik Zespołu, Jerzy Starzyński. Od razu nawiązała się doskonała relacja ze studentami, którzy chętnie zaangażowali się w dyskusję o zwyczajach łemkowskich i dali się porwać do tańca.

Pan Jerzy zwierzył się słuchaczom, że nie zawsze był taki ekspresyjny i miał problemy w nawiązywaniu kontaktów z obcymi. W przełamaniu się pomógł mu właśnie taniec, który od zawsze towarzyszył łemkom przy różnych okolicznościach. Jak się okazało wcale nie trzeba mieć doskonałych predyspozycji, aby włączyć się do „koła”. Studenci nie tylko mieli okazję do poruszania się, ale naśladowali dźwięki zwierząt i wykonywali przeróżne figury. Dwie godziny zajęć minęły nie wiadomo kiedy. Na kolejnych zajęciach studenci będą analizować i utrwalać poznane informacje i choreografie. Kto wie, może kiedyś do nich trafimy na konsultację a zamiast tabletek antydepresyjnych na recepcie będzie napisane: taniec trzy razy dziennie!

Galeria zdjęć:

fot. Daniel Śmiłowski

Materiał wideo TVRegionalna.pl: