Trzy do zera w setach zwyciężyła jaworska Olimpia w spotkaniu z Katolickim Parafialnym Klubem Sportowym Halemba. Mecz był wyrównany, a momentami siatkarki z Rudy Śląskiej miały zdecydowaną przewagę punktową.
– Nie ma gładkich wygranych. Jak sobie założymy, że będzie łatwo to zawsze jest pod górę. Nie wolno lekceważyć drużyny przeciwnika w żadnym wypadku. Wcześniej czy później to się odbije na nas – podsumował spotkanie doświadczony trener Olimpii, Lesław Chrzanowski.
Halemba w meczu z Olimpią przebudziła się dopiero w trzecim secie. Goście objęli prowadzenie 21:20, jednak po serii serwisów Anny Kulbidy i skutecznym ataku Doroty Dydak (MVP spotkania), wynik meczu był przesądzony.
– Nie wiem, czy było to przebudzenie, czy w końcu próba gry tego, co tak naprawdę powinno być. I tak jestem zdania, że ten zespół stać zdecydowanie na więcej – powiedział po spotkaniu trener KPKS Halemba Adam Michna.
Po meczu z Halembą „Olimpijki” zaprezentowały się reporterom w nowych strojach ufundowanych przez sponsora – firmę Korpo z Jawora.
Materiał wideo:
Galeria zdjęć:






























