55 lat klubu z Lubiatowa (FOTO)

Kilka pokoleń zawodników spotkało się dzisiaj na wyjątkowej uroczystości w Lubiatowie. Miejscowy klub świętował swoje 55-lecie, a na spotkaniu nie zabrakło zarówno tych, którzy tworzyli zespół przed laty jak i tych, którzy grają aktualnie w Lubiatowiance.

– Wpadliśmy na ten pomysł, bo bardzo dużo zawodników nam się wykrusza. Dlatego chcieliśmy wyjść z taką inicjatywą, żeby wszyscy byli zawodnicy mogli się spotkać na takiej uroczystości i powspominać porażki i sukcesy. – mówił Rafał Karwacki, prezes Lubiatowianki Lubiatów.

Swoją obecnością na uroczystości zaszczyciła wójt Gminy Złotoryja – Maria Leśna, a także prezes Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Legnicy – Maria Kajdan. Obie panie podkreślały fakt, że na spotkaniu można było zobaczyć większość osób, które przez lata związane były z klubem z Lubiatowa.

– Jestem bardzo mile zaskoczona tym co zobaczyłem, bo przyszli niemal wszyscy, którzy tu działali, grali i byli związani z klubem. Bardzo to sympatyczne i dobrzze zorganizowane przez zarząd, który nagrodził okolicznościowymi medali wszystkich, którzy związani są z klubem. – podkreślała Maria Leśna.

Jak to już bywa na takich uroczystościach, nie mogło zabraknąć podziękowań wręczanych przez przedstawicieli różnych instytucji. Specjalna statuetka od Gminy Złotoryja oraz patery od Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej a także Okręgowego Związku Piłki Nożnej z całą pewnością trafią na wyjątkowe miejsce w klubowej gablocie. Pod nieobecność prezesa DZPN – Andrzeja Padewskiego paterę wręczył współtwórca programu telewizyjnego „Piłkarskie Niższe Ligi” – Adam Michalik, który przekonywał jak bardzo ważne są kluby w najniższych klasach rozgrywkowych.

– Nie mogliśmy odmówić przyjazdu do Lubiatowa, tym bardziej gdy prezes Karwacki podkreślił, że jesteśmy częścią ich pasji do futbolu. To utkwiło nam w sercach, bo takie było założenie naszego programu. Chcemy, by każdy mecz był świętem w danej miejscowości i Lubiatów idealnie się wpisuje w ten obraz a zawodnicy na boisku swoją ambicją, walką i wytrwałością zawsze robili na nas niesamowite wrażenie. – zaznaczał Adam Michalik.

Zadowolenia z możliwości wzięcia udziału w takiej uroczystości nie ukrywali także byli zawodnicy kluby, którzy dzięki inicjatywie zarządu mogli po wielu latach ponownie spotkać się ze swoimi kolegami z boiska.

– To zaszczyt, że tyle kolegów spotykam tutaj dzisiaj a przede wszystkim tych, którzy rozpoczynali historię tego klubu. Coś pięknego i choć czasy się zmieniają, młodzież rośnie i kultywują tradycje. Fajnie, że ta młodzież chce wejść do wyższej klasy i liczę, że to się im uda. – mówi Tadeusz Szapował, były zawodnik Lubiatowianki.

Zespół z Lubiatowa jeszcze nigdy nie awansował do A-klasy. Podopieczni Łukasza Fudali w rundzie jesiennej spisywali się bardzo dobrze nie przegrywając żadnego meczu, dzieląc się punktami z Sokołem II Krzywa i Orlikiem Okmiany. Nikt w klubie z Gminy Złotoryja nie ukrywa swoich ambicji, które sięgają wyższej klasy rozgrywkowej.

– Co prawda jestem tutaj dopiero drugi rok, ale mam nadzieje zapisać się w historii klubu z wielką pompą, czyli z awansem do A-klasy. W zeszłym roku zajęliśmy trzecie miejsce, teraz mamy drugie z dwoma punktami straty i spróbujemy awansować z pierwszego miejsca, a jeśli się nie uda to będziemy walczyć o miano najlepszej drużyny spośród wicemistrzów B-klas. – mówił Łukasz Fudali, trener Lubiatowianki Lubiatów.

Jak to bywa przy takich uroczystościach drużyn walczących o awans do wyższej ligi zapytaliśmy także Wójt Gminy Złotoryja o to, czyli samorząd jest przygotowany na grę kolejnego klubu w A-klasie. Maria Leśna podkreśliła, że w przypadku awansu Lubiatowianka może liczyć na dodatkowy zastrzyk finansowy, który pozwoliłby spokojnie rywalizować na wyższym szczeblu rozgrywkowym.

– Takie mamy założenie i tak dzielimy pieniążki dotacyjne, że te będące w wyższej lidze dostają więcej, bo doskonale sobie zdajemy sprawę, że mają większe wydatki. My to wszystko rozumiemy, więc w razie awansu Lubiatowianka może liczyć na więcej. – podkreślała Maria Leśna.

Uroczystości takie jak ta w Lubiatowie pokazują, że w regionalnej piłce nie jest aż tak źle jak niektórzy mogą o tym mówić. Wszystko, dzięki społecznej aktywności działaczy, którzy za swoje kluby oddają całe serca.

– Na pohybel tym, którzy mówią źle o piłce w regionie. My jesteśmy dumni ze swoich klubów, jesteśmy dumni z ich dokonań, infrastruktury, która powstaje na każdym kroku a także działaczy, którzy to wszystko organizują. Nie widzę żadnych obaw i jestem naprawdę bardzo, bardzo usatysfakcjonowana tym, co robimy u nas w regionie – dodawała Maria Kajdan, prezes Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Legnicy.

Po uhonorowaniu pamiątkowymi medali byłych działaczy i zawodników Lubiatowianki na sali pojawił się tort, który został przygotowany specjalnie na 55-lecie klubu. Potem przyszedł już czas na rozmowy pomiędzy osobami, które tworzyły i tworzą historię zespołu z Lubiatowa.

fot. Paweł Andrachiewicz