Trwa zła seria koszykarek CCC. Już pod wodzą nowego szkoleniowca Stefana Svitka polkowiczanki przegrały z Pszczółką AZS UMCS Lublin 51:60. To czwarta przegrana pomarańczowych z rzędu.
Doświadczony słowacki szkoleniowiec zastąpił na ławce trenerskiej Vadima Czeczuro, ale nie miał zbyt wiele czasu na zmianę oblicza zespołu, na co w Polkowicach bardzo wszyscy liczyli. Niestety Pszczółka okazała się lepsza od CCC. Po pierwszej bardzo wyrównanej kwarcie, w drugiej przyjezdne uzyskały 7-punktowe prowadzenie. Jeszcze przed przerwą polkowiczankom udało się zmniejszyć straty do dwóch „oczek”.
Na początku drugiej połowy pomarańczowe wyszły na prowadzenie 34:33, ale w tym momencie w ich grze coś się zaczęło. W kolejnych minutach brylowały rywalki, które pewną część meczu wygrały 12:2 i znalazły się w uprzywilejowanej sytuacji. W ostatniej kwarcie zespół z Lubelszczyzny mógł spokojnie kontrolować przebieg wydarzeń na parkiecie i wywiózł z Polkowic zwycięstwo.
CCC Polkowice – Pszczółka AZS UMCS Lublin 51:60 (12:12, 14:16, 10:17, 15:15)
CCC: V. Harrison 16, V. Musina 8, Boyd 8, Leciejewska 8, Urbaniak 4, Ortiz 3, Gala 2, Rezan 2, Światowska 0, Idziorek 0, R. Musina 0.
Pszczółka: Madgen 20, Ugoka 11, Handford 11, Dorogobuzowa 8, Jujka 5, Szumełda-Krzycka 3, Dobrowolska 2, Kędzierska, Mistygacz 0.
Fot. Paweł Andrachiewicz









































