MIŁOGOSTOWICE. Wietrzak: Wciąż jesteśmy w fazie budowy

wietrzakIkar Miłogostowice odniósł swoje ósme zwycięstwo w tym sezonie. Nie przyszło ono jednak łatwo, bo dość niespodziewanie Fortuna Obora postawiła bardzo wysoko poprzeczkę i do końca walczyła o korzystny wynik.

– Był to mecz niewykorzystanych sytuacji. Po tej przegranej z Rudną troszeczkę nie mogliśmy się wstrzelić. Wyglądało to dosyć kiepsko ze skutecznością i w tym był największy problem. Obora zagrała dobrze, fajnie ustawili się i wiedzieli chyba, że personalnie jesteśmy troszeczkę mocniejszą drużyną, więc stanęli bardzo nisko pod swoją bramką, zagęścili środek i wykopywali. Moim zdaniem zagrali na maksa, co potrafili i prawie to wykorzystali, bo mało brakowało a ten mecz skończyłby się podziałem punktów. – mówił po meczu Stanisław Wietrzak, trener Ikara Miłogostowice.

Szkoleniowiec Ikara przyznał po spotkaniu, że nie spodziewał się aż tak dobrej postawy swoich rywali.

– Przy tym składzie, przy personaliach, które mamy do grania to myślałem, że otworzymy ten wynik meczu dosyć szybko. Natomiast tak jak podkreślam, drużyna Obory dla mnie zagrała dzisiaj bardzo dobrze. Nie widziałem wcześniej jak grają, ale jeśli grają jak z nami i jeszcze troszeczkę wzmocnią siłę ataku to myślę, że każdemu gdzieś tam mogą te punkty pozabierać. Tak jak mogli nam zabrać. – dodaje trener Ikara.

Zwycięstwo w takim spotkaniu pokazuje, że Ikar jest gotowy na walkę o najwyższe cele, bo właśnie w takich spotkaniach udowadnia się siłę drużyny.

– To pokazuje siłę drużyny, że właśnie w takim meczu mimo wszystko, mimo niewykorzystanych sytuacji, gdzie także bramkarz zrobił super robotę, bo powyciągał dużo naszych strzałów to poznaje się zespół, który potrafi wyciągnąć z tego maksa. Dzisiaj wyciągnęliśmy właśnie tego maksa, a może nawet więcej niż nam tutaj przeciwnik nawet pozwolił. – dodaje Wietrzak.

Na koniec zapytaliśmy trenera Ikara o to, co sądzi drugiej grupie legnickiej A-klasy i o plany na najbliższe miesiące swojej drużyny.

– Ta grupa jest mocna jak co roku i drużyny, które awansują z tej grupy pokazują, że to nie są jakieś zespoły do bicia w okręgówce. Można było się spodziewać, że w tej grupie Rudna będzie nadawać ton całym rozgrywkom. Oczywiście jest też Legnickie Pole, zaskoczeniem jest Orzeł Mikołajowice a osobiście myślałem, że bardziej włączy się ZZPD Górnik Lubin, bo tutaj na nich stawiałem osobiście natomiast my próbowaliśmy. Jesteśmy jeszcze w fazie budowy tej drużyny i myślę, że my będziemy w stu procentach gotowi, że jeśli już zrobimy ten awans to, żeby coś grać w tej okręgówce a nie bić się o utrzymanie. – kończy Stanisław Wietrzak.