LUBIN. Remis w meczu na szczycie

luksNa ten mecz kibice żeńskiej piłki nożnej w Lubinie czekali długo. W końcu na stadionie przy ul. KEN, doszło do starcia trzeciej i pierwszej siły kobiecych rozgrywek III ligi zachodniej. Miejscowy LUKS podejmował Piasta Nową Rudę.

W pierwszej połowie gospodynie grały dość chaotycznie nie mogąc złapać swojego rytmu. Rywalki skrzętnie to wykorzystały i do przerwy prowadziły 2:0. Dwie bramki zdobyła Katarzyna Patryjak. W szatni trener Janusz Przybyło, jak i same zawodniczki, powiedzieli sobie kilka mocnych zdań na temat błędów i konsekwencji utraty bramek. Drugie 45. minut, to zupełna odmiana gospodyń. Lubinianki zamknęły noworudzianki we własnym polu karnym, co chwilę wykonując strzały z dystansu. Do siatki Piasta udało się trafić aż trzykrotnie. Weronika Cymbała dwa razy wpisała się na listę strzelczyń, natomiast raz Anna Polewczyk. Niestety rywalki również zdobyły bramkę po błędzie w obronie. Autorem gola była ponownie Katarzyna Patryjak. Spotkanie zakończyło się remisem 3:3, choć LUKS zasługiwał w tym pojedynku na komplet punktów.

– Udało nam się wyrwać punkt. Według mnie byłyśmy zespołem lepszym. Dobrze prowadziłyśmy swoją grę. Mecz nie do końca ułożył się po naszej myśli. Liczyłyśmy na trzy punkty. W przerwie zmotywowałyśmy się i odrobiłyśmy straty – podsumowuje Paulina Dul, zawodniczka LUKS Ziemia Lubińska Czerniec.

LUKS Ziemia Lubińska Czerniec 3:3 (0:2) Piast Nowa Ruda