Reprezentacja Polski amatorów, która przygotowuje się do rywalizacji w grupie IV turnieju UEFA Region’s Cup jest już w Legnicy. My odwiedziliśmy ją na pierwszym treningu, gdzie chwilę porozmawialiśmy z jednym z trenerów reprezentacji – Jackiem Opałką.
Za reprezentantami Polski kilkudniowe zgrupowanie w Wałbrzychu, gdzie pod okiem trenerów przygotowywali się do trzech grupowych meczów, które rozegrane zostaną w Legnicy.
– Mogę powiedzieć, że zgrupowanie było krótkie, ale udane. Przepracowaliśmy praktycznie wszystko, co mieliśmy zaplanowane. Czasu zwykle jest mało, bo mogłoby być więcej natomiast próbujemy robić wszystko, by optymalnie wykorzystać każdą chwilę, którą możemy spędzić razem i jak najlepiej przygotować się do turnieju. – mówi Jacek Opałka, asystent trenera reprezentacji Polski amatorów.
Biało-czerwoni rywalizacje w grupie IV rozpoczną w sobotę meczem z reprezentacją Portugalii. Przynajmniej w teorii to spotkanie powinno być kluczowym, jeśli chodzi o wagę awansu.
– Trudno się nie zgodzić z tym, że Portugalia przynajmniej na papierze jest najbardziej wymagającym rywalem. Portugalczycy jest to jakaś niewiadoma, ale mam nadzieje, że na tyle uda nam się wypracować pewne elementy gry, które będą potrafiły zaskoczyć i wyjdzie to w porządku. – dodaje trener Opałka.
Polacy to zdecydowanie najmłodsza kadra w naszej grupie, a możliwość rywalizacji w UEFA Region’s Cup ma być dla nich furtką do gry na wyższych szczeblach rozgrywkowych.
– Bardzo byśmy chcieli wygrać cały turniej i taki jest też cel, aczkolwiek nie ma co ukrywać, że jesteśmy też najmłodszą kadrą. Średnia wieku naszego zespołu to około 22 lata. W porównaniu z Portugalczykami, Białorusinami czy Łotyszami, którzy mają 26-27 lat to jednak spora różnica, ale to jest celowy zabieg. Chcemy stawiać w zdecydowanej większości na młodych chłopców, aby ten turniej pomógł im zafunkcjonować na wyższym poziomie. – kończy Jacek Opałka.




