Rezerwy Miedzi Legnica sprawiły kolejną niespodziankę. Tym razem podopieczni Piotra Jacka pokonali na własnym stadionie w półfinale Dolnośląskiego Pucharu Polski lidera III ligi dolnośląsko-lubuskiej Górnika Wałbrzych. Bramkę na wagę awansu w 80. minucie zdobył junior – Lucjan Zieliński!
Na stadionie im. Orła Białego wystąpił trzeci i pierwszy zespół trzecioligowych zmagań. Nie tak dawno drużyny rywalizowały w meczu ligowym, który ostatecznie wygrali wałbrzyszanie. Teraz przyszedł czas na rewanż, ponieważ rezerwy Miedzi liczą na awans na szczebel centralny rozgrywek. Pierwsza część pucharowego spotkania nie emanowała w liczne sytuacje bramkowe i wszystko wskazywało na to, że mecz może się zakończyć remisem.
Kluczową decyzją okazała się odważna zmiana trenera Jacka, który w 65 minucie dość niespodziewanie postanowił wpuścić na plac gry juniora – Lucjana Zielińskiego, który za zaufanie odwdzięczył się już pięć minut później. Młody legniczanin pokonał bramkarza Górnika i tym samym dał prowadzenie rezerwom Miedzi. Drużyna z Legnicy nie zmarnowała szansy i dowiozła ten wynik do końca spotkania, dzięki czemu awansowała na finału Dolnośląskiego Pucharu Polski.
Mecz finałowy rozegrany zostanie 19 maja w Polkowicach. Rywalem legniczan będzie zwycięzca meczu Karkonosze Jelenia Góra – Śląsk II Wrocław.
fot. Paweł Andrachiewicz












































