Przed meczem w Głogowie lubinianie zapewniali, że nie jadą na derby bronić przewagi z pierwszego meczu, a wygrać i ta też się stało.
Podopieczni Pawła Nocha i Adriana Anuszewskiego od początku narzucili głogowianom swój styl gry i przejęli inicjatywę. Miedziowi przez większość spotkania prowadzili różnicą 3-4 bramek i kiedy tylko gospodarze zmniejszali straty lubinianie znów odskakiwali na bezpieczną przewagę.
KS SPR Chrobry Głogów – MKS Zagłębie Lubin 25:27 (10:12)
Chrobry: Stachera, Kapela – Miszka 2, Pawłowski 3, Płócienniczak 3, Świtała 5, Sadowski 4, Bąk 1, Tylutki, Biegaj 1, Kandora 2, Kubała 4
Najwięcej bramek dla Zagłębia: Michał Bartczak 7, Kamil Krieger 5, Jan Czuwara 4.
W pierwszym spotkaniu o 7. miejsce w żeńskiej Superlidze Piotrcovia zdemolowała wręcz Metraco Zagłębie Lubin 28:16 (11:10).
Tylko w pierwszej połowie lubinianki były w stanie nawiązać walkę z Piotrcovią. Po 30 minutach gospodynie prowadziły jednym trafieniem – 11:10 i zwiastowało to spore emocje w drugiej części gry. Tak się jednak nie stało. Po zmianie stron na placu gry był właściwie tylko jeden zespół. Piotrkowianki z minuty na minuty powiększały swoją przewagę, a Metraco Zagłębie raziło niedokładnością i całą masą prostych błędów.
Piotrcovia – Metraco Zagłębie Lubin 28:16 (11:10)
MKS Piotrcovia: Opelt, Jurkowska, Sarnecka – Sobińska 3, Kucharska 7, Szymańska 4, Kopertowska 3, Wypych 3, Szafnicka 6/6, Olek, Piecaba 1, Ivanović, Jałoszewska, Vladislava Belmas 1.
Metraco Zagłębie: Wąż, Chojnacka – Załęczna, Grzyb 2, Obrusiewicz 4, Konofał 1, Paluch 1, Premović 1, Wiertelak 1, Walczak, Jochymek 6/4, Viktoria Belmas.
Fot. PA




































