Orla Wąsosz odniosła dziś bardzo ważne zwycięstwo w klasie okręgowej. Podopieczni Marka Nowickiego pokonali na własnym boisku lidera Spartę Grębocice 3:1.
– Był to bardzo trudny mecz z mocnym przeciwnikiem, która ma bardzo mocną ofensywę. Dzisiaj skupiliśmy się na tym, by jak najszybciej strzelić bramkę. Były te sytuacje do dwudziestej minuty i powinniśmy prowadzić 2:0. Później niestety mieliśmy przestój, gra defensywna i mieliśmy bardzo dużo szczęścia, bo rzut karny obroniony przez naszego bramkarza był kluczowym momentem meczu. – analizuje Marek Nowicki, trener Orli Wąsosz.
Szkoleniowiec wicelidera klasy okręgowej liczy, że od tego zwycięstwa w jego drużynie nastanie nowy duch. W poprzednich spotkaniach Orla miała problemy kadrowe, przez co podobnie jak jesienią straciła sporo cennych punktów.
– Był problem w naszym zespole z mobilizacją, bo jest to liga okręgowa. Na wyjazdy jeździliśmy w 14-15 osób, bo są różne sprawy zawodowe, zdrowotne i był z tym problem. Myślę, że takie zwycięstwo na tyle zbuduje nas, że wszyscy będą chcieli być w tej zwycięskiej drużynie. Mam nadzieje, że wtedy będę miał na meczach taką kadrę, bym nie musiał tak jak w Chocianowie sobie radzić bez ofensywy mając na ławce tylko dwóch obrońców. Takie sytuacje zdarzą się w klasie okręgowej, ale jeśli chcemy grać wyżej to nie powinny się takie zdarzać. Dzisiaj miałem pełen wachlarz możliwości manewrowania na ławce rezerwowych, bardzo dobrze zespół zagrał i jestem pełen podziwu dla chłopaków. – podkreśla trener Orli.
Marek Nowicki podkreśla, że Sparta to jedyny zespół, który jak dotąd starał się grać ofensywnie przeciwko jego drużynie i taki styl bardzo pasuje drużynie z Wąsosza.
– Sparta grała dziś ofensywnie. To był jedyny zespół, który grał tak z nami i tutaj moc naszych skrzydłowych też była wykorzystana i dzięki temu też mieliśmy te sytuacje. W innych spotkaniach zespoły cofają się bardzo głęboko, no a my napastnika, który potrafi wygrać pojedynek jeden na jeden czy dwa na jeden to nie mamy. My gramy w ofensywie zespołowością. – kończy Marek Nowicki.




