Błysk Studzionki przegrał już trzeci wiosenny mecz. Tym razem przedostatni zespół grupy I legnickiej B-klasy uległ na wyjeździe Kłosowi Moskorzyn 2:0.
Zespół ze Studzionek nie ma łatwego życia w B-klasie. Błysk nie spisuje się wiosną najlepiej i ciężko będzie mu się wydostać z dołu tabeli, choć druga połowa dzisiejszego meczu nie wyglądała najgorzej.
– Pierwsza połowa była trochę kiepska, podobnie jak dwa poprzednie mecze. W drugiej połowie wzięliśmy się w garść i wyglądało to już trochę lepiej, co jest dobrą perspektywą na kolejne spotkania. – podsumował Paweł Korotyszewski, bramkarz Błysku Studzionki.
O punkty łatwo nie będzie również w kolejnym spotkaniu, ponieważ rywalem Błysku będzie inny kandydat do awansu – Błyskawica Luboszyce
– Na pewno nie będzie łatwo, ale damy z siebie wszystko i może uda nam się sprawić jakąś niespodziankę. – dodaje Korotyszewski.
Jeśli nie uda się sprawić niespodzianki, to szansę na odbicie się i piątą wygraną w tym sezonie zespół ze Studzionek będzie miał za dwa tygodnie, gdy zmierzy się z wciąż pozostającym bez punktów LZS-em Żelazny Most.
– LZS Żelazny Most jeszcze meczu nie wygrał, ale skupiamy się najpierw na następnym meczu i spróbujemy coś ugrać. – kończy bramkarz Błysku.




