LEGNICKIE POLE. Grochowski: To przeciwnicy powinni się martwić

GrochowskiKS Legnickie Pole w rundzie wiosennej imponuje formą. Spadkowicz z klasy okręgowej w dwóch meczach zdobył komplet punktów strzelając w nich aż jedenaście bramek. My po ostatnim spotkaniu z Zjednoczonymi Snowidza postanowiliśmy porozmawiać z nowym nabytkiem KS-u – Grzegorzem Grochowskim.

Drużyna z Legnickiego Pola w pierwszym wiosennym meczu pokonała Albatrosa Jaśkowice 3:1, a w kolejnym nie dała żadnych szans Zjednoczonym Snowidza wygrywając z nimi aż 8:2.

– Wysoki wynik był jak najbardziej zasłużony, choć na samym początku w nasze szeregi wkradły się błędy z czego wynikł rzut karny dla rywali. Na szczęście bardzo szybko zdobyliśmy bramkę i poprawiliśmy kolejnymi dwiema. – mówił Grzegorz Grochowski po meczu ze Zjednoczonymi.

Po stratach poniesionych w rundzie jesiennej jasne było, że drużyna z Legnickiego Pola nie będzie w stanie włączyć się do walki o awans, ponieważ strata do liderów ze Ścinawy i Rudnej wynosi aż osiem punktów.

– Nie zakładamy jakichś tam celów, awansów. Po prostu chcemy podchodzić do każdego meczu na sto procent i je wygrywać. Myślę, że drużyna jest na tyle zgrana, że to przeciwnicy powinni się martwić o punkty z nami a nie na odwrót – podkreśla Grochowski.

Grzegorz Grochowski zimą zamienił grającą w klasie okręgowej Prochowiczankę Prochowice na A-klasowy KS Legnickie Pole. Zawodnik nie ukrywa, że wpływ na to miały między innymi sprawy pozasportowe.

– Przełożyło się na to wiele czynników, na przykład studia, które rozpocząłem od października. Tak samo zmiany w klubie z Prochowic skłoniły mnie do tego, by podjąć taką decyzję. Na razie jest to półroczne wypożyczenie, a co będzie dalej to zobaczymy. – dodaje były zawodnik Prochowiczanki.

Pomimo odejścia z Prochowiczanki były zawodnik tego zespołu nie ukrywa, że wciąż będzie kibicował swojemu byłemu klubowi.

– Oczywiście wciąż kibicuje Prochowiczance, by zajęła na prawdę wysokie miejsce. Jestem z chłopakami, także nie ma tak, że jestem gdzieś na uboczu – kończy Grochowski.