LEGNICA. Ciężkie zadanie Siódemki

PA3_8598Przed szczypiornistami Siódemki Miedź Legnica trudne zadanie. Podopiecznych Piotra Będzikowskiego nękają kontuzje, a już dziś zmierzą się na wyjeździe z Olimpem Grodków.

Po dwóch dobrych sezonach drużyna z Opolszczyzny wpadła w kryzys. Obecnie Olimp nie może być pewny utrzymania się na zapleczu PGNiG Superligi. Zajmuje dopiero 12. miejsce w tabeli. Jeśli na nim pozostanie do końca rozgrywek, o zachowanie pierwszoligowego bytu będzie musiał bić się w barażach.

Problemy Olimp Siódemce sprawiał już nieraz. Choćby w październikowej konfrontacji w Legnicy, kiedy to jeszcze na kwadrans przed końcową syreną wygrywał różnicą trzech bramek. Ostatecznie legnicka drużyna wygrała 30:28, ale tamten mecz potwierdził, że w I lidze nie można lekceważyć nikogo.

– Zawsze powtarzam, że z Olimpem gra się nam bardzo ciężko. To niewygodny przeciwnik. A już szczególnie we własnej hali. Poza tym wszystkie drużyny z dołu tabeli heroicznie walczą o utrzymanie się. Z takimi rywalami nie jest łatwo – mówi na łamach oficjalnej strony internetowej, trener Piotr Będzikowski.

Przed meczem z Olimpem legnicki szkoleniowiec ma spory ból głowy jeśli chodzi o sprawy personalne. Drużynę dopadła bowiem plaga kontuzji. Podobnie, jak przed tygodniem z Viretem Zawiercie, w Grodkowie na pewno nie zagra Paweł Piwko, który ma kontuzję pleców. Z kolei pod dużym znakiem zapytania stoi występ dwóch skrzydłowych: Michała Antosika i Wojciecha Czuwary.