VII edycja Biegowego Grand Prix Zagłębia Miedziowego po kilku miesiącach zmagań dobiegła końca. Ostatnim sprawdzianem był testem Coopera na stadionie Regionalnego Centrum Sportowego w Lubinie. Impreza okazała się strzałem w dziesiątkę i pokazała, że bieganie wciąż jest modne.
Zawodnicy rywalizowali przez 3 miesiące w sumie w kilkunastu kategoriach, łącznie we wszystkich cyklach imprezy wzięło udział ponad 1500 biegaczy. Impreza opanowała cały region, a kolejne edycje dobywały się w miejscowościach i miastach, takich jak: Pielgrzymka, Iwiny, Chocianów, Ruja, Nowa Sól, Złotoryja, Ścinawa, Legnica i Lubin.
Za każdym razem biegacze do pokonania mieli trasę różnej długości oraz trudności. Biegali zarówno w śniegu jak i w błocie. Kilkukrotnie towarzyszył im mróz i bijące po oczach słońce. Z pewnością są to niezapomniane przeżycia – Cieszymy się, że impreza z roku na rok ma coraz większy oddźwięk. Biegają już całe rodziny, mamy zawodników z całego regionu i w każdej edycji fajną sportową rywalizację – mówi Marek Dłubała, wiceprezes Regionalnego Centrum Sportowego i pomysłodawca biegowego cyklu.
Biegowe Grand Prix Zagłębia Miedziowego to impreza, która ma za zadanie promocję zdrowego trybu życia. Każdy z uczestników miał okazję sprawdzić swoich sił i możliwości w rywalizacji sportowej. Zaangażowanie wielu osób, ich ciężka praca i płynąca z serca miłość do biegania pozwoliła na organizację imprezy na bardzo wysokim poziomie.
Najlepszym zawodnikiem podczas całego Grand Prix Zagłębia Miedziowego był Maciej Dawidziuk z OLAWS Złotoryja. Kolejna impreza biegowa odbędzie się 24 kwietnia - zawodnicy rywalizować będą w Biegu Papieskim.
Fot. Paweł Andrachiewicz































