Górnik Złotoryja w ostatnim meczu sparingowym zdecydowanie uległ trzecioligowym Karkonoszom Jelenia Góra 1:7. Podopieczni Mirosława Zielenia w pierwszej połowie zaprezentowali się słabo, jednak z każdą kolejną minutą „rozkręcali się” i ich gra wyglądała coraz lepiej.
– Powiem szczerze, że wynik jest za wysoki w porównaniu z tym co graliśmy. Zaczęliśmy bardzo bojaźliwie, dostaliśmy dwie-trzy bramki a dopiero później pomału wchodziliśmy w mecz. Uważam, że drugą połowę już zagraliśmy na prawdę fajnie i mam nadzieje, że wyciągniemy z tego właściwe wnioski. – mówi Mirosław Zieleń, trener Górnika Złotoryja
Sparing z Karkonoszami był ostatnim etapem przygotowań Górnika do rundy wiosennej. Trener złotoryjskiego klubu nie ukrywał, że cieszy go przede wszystkim frekwencja na treningach, dzięki której mógł w odpowiedni sposób przepracować okres przygotowawczy.
– Z frekwencji na treningach trzeba się czuć zadowolonym, bo była na prawdę fajna i zrobiliśmy kawał dobrej roboty. Ubolewam, że uciekł nam sparing z Czarnymi Lwówek, ale to jest życie i trzeba sobie z tym radzić. Mam nadzieje, że ta praca, którą włożyliśmy w treningi zostanie spożytkowana w meczach ligowych – dodaje szkoleniowiec Górnika.
W zespole doszło do kilku zmian kadrowych. Złotoryję opuścił Paweł Kulikowski, zaś do drużyny włączono przede wszystkim zdolną młodzież z drugiego zespołu.
– Do kadry włączyliśmy dwóch utalentowanych juniorów, wrócił do nas także Tomek Dubowski, który w każdym sparingu strzelał bramki i mamy nadzieje, że będzie to na prawdę dla nas wzmocnienie. Tym bardziej, że szukaliśmy bramkostrzelnego napastnika. Odszedł od nas natomiast Paweł Kulikowski, który zamierza pójść do Gromadzynia. Ubolewamy, że Pawła z nami nie będzie, ale musimy sobie w jakiś tam sposób radzić. – opowiada trener Zieleń.
Górnik przed rundą wiosenną nie stawia sobie konkretnych celów. Dla zawodników Mirosława Zielenia najważniejszy ma być każdy kolejny mecz, w którym złotoryjanie walczyć będą o komplet punktów.
– Według mnie jest to tak bardzo wyrównana liga, że każdy może wygrać z każdym. My musimy spoglądać tylko i wyłącznie na siebie, na własnych zawodników i na nasze umiejętności. Ja jestem optymistą co do rundy rewanżowej i będziemy grali w każdym spotkaniu o trzy punkty. – zapowiada trener Zieleń.
Zespół ze Złotoryi rozgrywki zainauguruje w najbliższą sobotę o godzinie 14:00 domowym spotkaniem ze Spartą Grębocice.




