Tony ryb udusiły się w jeziorze (WIDEO)

Przez ostatnie dwa dni trwała akcja usuwania martwych ryb z jeziora w podlegnickich Koskowicach gmina Kunice. Ryby dosłownie udusiły się w wodzie, w której po prostu zabrakło tlenu. Wędkarze załamują ręce widząc stos martwych sumów, węgorzy, czy płotek. Kto za to odpowiada? Pogoda, przez którą powstało tzw. zjawisko przyduchy. Więcej w materiale.

Legniccy wędkarze nazywają to katastrofą. Tony śniętych ryb wypłynęły na powierzchnię będącego częścią rezerwatu przyrody jeziora w Koskowicach. Zwierzętom zabrakło tlenu.

-To tzw. przyducha. Na skutek suszy woda w jeziorze spadła o kilkadziesiąt centymetrów, wysechł strumień zasilający jezioro i zaczęły mnożyć się bakterie, które również potrzebowały tlenu- tłumaczy nam Mirosław Ból z Okręgowego Związku Wędkarstwa w Legnicy- rybom zabrakło tlenu i po prostu się udusiły. To katastrofa. Koszty strat są ogromne, ucierpiały piękne okazy, sumy ważące po kilkadziesiąt kg. Niektórzy z wędkarzy, aż płakali na ten widok- mówi Ból.

Wędkarze wyłowili wszystkie śnięte ryby. Fetor nad brzegiem jeziora dosłownie ścina z nóg. Co zrobić żeby uniknąć takich sytuacji w przyszłości?

-Można natleniać wodę specjalnym sprzętem, ale to nie jest długofalowe rozwiązanie. Pomogłoby np. pogłębienie dna jeziora, rozsypanie specjalnych granulek z tlenem i zabezpieczenie wody przed spływającymi z pól nawozami- kończy swoją wypowiedź Mirosław Ból.

Z pytaniami zwróciliśmy się do nadzorującego jezioro Regionalnego Zarządu Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie” we Wrocławiu. Na odpowiedzi nadal czekamy.

Wyświetlonych 1 komentarzy
Wyraź swoją opinię
  1. Doinformowan pisze:

    Koskowice to gmina Legnickie Pole.

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..