Opublikowany: pt, Sie 10th, 2018

Miedź poległa w Gdańsku

W meczu 4. kolejki LOTTO Ekstraklasy Miedź Legnica przegrała na wyjeździe z Lechią Gdańsk 0:2 (0:1). Bramki dające gospodarzom komplet punktów zdobyli Jakub Arak i Patryk Lipski.

Od pierwszego gwizdka to Lechiści przeważali, częściej gościli pod bramką przeciwnika, ale nie byli w stanie stworzyć stuprocentowej okazji. Gola co prawda strzelili, w 12. minucie, jednak radość Flavio Paixao okazała się przedwczesna. Portugalczyk wbił piłkę do pustej bramki po podaniu Jakuba Araka, ale arbiter zauważył, że w momencie podania był na pozycji spalonej. Na bramkę kibice w Gdańsku musieli czekać niemal do przerwy. W 39. min akcję celnie wykończył Arak. Młody snajper uderzył głową, po koźle, wykorzystując podanie Stolarczyka. To był jedyny celny strzał Lechii w ciągu pierwszych 45 minut.

Miedź nie była bez szans, a najbliżej gola był Fabian Piasecki. Najpierw, w 20. min, zbyt mocno strzelił z rzutu wolnego. Podobnie jak 10 min później, kiedy przymierzył z woleja. Podawał Ojamaa.

Po zmianie stron szybko do głosu doszła Lechia. Co prawda najpierw, w 50. min, legniczanie zagrozili bramce Kuciaka, ale Ariel Borysiuk w ostatniej chwili zdjął futbolówkę z nogi Marquitosa. Kolejne minuty to już jednak dominacja gospodarzy, którą potrafili udokumentować. Udało się w 56. min. za sprawą Patryka Lipskiego, który mierzonym uderzeniem nie dał szans Kanibołockiemu. Druga bramka dodała gdańszczanom pewności siebie. Ekipa Dominika Nowaka ruszyła natomiast do odrabiania strat. To przyniosło kilka okazji dla zielono-niebiesko-czerwonych.

W 65. min Marquitos przejął piłkę na połowie rywali i popędził z nią w kierunku bramki Kuciaka. Gola jednak nie było, bo Hiszpan uderzył zbyt słabo i bramkarz zdołał interweniować końcami palców. Kilka chwil później swoją szansę miał zmiennik Petteri Forsell. Fin strzelił sprzed pola karnego, ale znów górą był Kuciak. Słowak nie miałby wiele do powiedzenia w 70. min, po próbie Łobodzińskiego. Sęk w tym, że doświadczony kapitan Miedzi trafił w poprzeczkę.

Już w doliczonym czasie gry zmniejszyć straty dwukrotnie mógł Petteri Forsell. Fin próbował z rzutów wolnych, ale z obu pojedynków górą wyszedł Kuciak.

Lechia Gdańsk – Miedź Legnica 2:0 (1:0)
Bramki: 39. Arak, 56. Lipski
Lechia: Kuciak – Stolarski Ż, Nalepa Ż, Augustyn (46. Borysiuk), Mladenović – Kubicki, Łukasik, Lipski – Paixao, Arak (76. Fila), Haraslin (68. Mak).
Miedź: Kanibołocki – Zieliński, Cruz Torres, Bożić, Kwame – Ojamaa Ż, Marquitos (84. Garguła), Purzycki (66. Forsell), Santana, Piasecki – Piątkowski (57. Łobodziński).

O Autorze

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..