Edward Stachura upamiętniony na grochowickiej ziemi (FOTO)

„W tym miejscu, zimą 1967 roku pracował Edward Stachura, pisarz i poeta, autor „Siekierezady” – powieści o życiu grochowickich leśników i drwali”. Taki napis widnieje na obelisku odsłoniętym dziś podczas kolejnej „Stachuriady”, zorganizowanej na polanie w Grochowicach, gmina Kotla.

Sam obelisk znajduje się na skraju lasu, ponad dwa kilometry od grochowickiej polany. Miejsce jest symboliczne, ale dla państwa Janiny i Izydora Jankowskich, którzy wzięli udział w osłonięciu obelisku, bardzo znaczące. Poznali Edwarda Stachurę, kiedy pojawił się na głogowskiej ziemi. I pracowali z nim. Dlatego, choć od początku uczestniczą w kolejnych „Stachuriadach”, ta sobotnia uroczystość była dla nich wyjątkowo wzruszającym momentem. Wróciły wspomnienia.

– Mąż był wtedy pilarzem, jedynym w Nadleśnictwie Sława Śląska, a ja pomagałam mu w czasie wyrębu – opowiada Janina Jankowska. – Stachura mieszkał dwa domy od nas. Pamiętam, że przyjechał taki… biedny. Nie miał nawet ciepłej odzieży, tylko torbę na plecach. No pracował, ale często siedział na jakimś pniaku, obserwował naszą pracę i notował. Zapamiętałam go szczególnie z jednego. To było na wyrębie. Razem z mamą obcinałyśmy gałęzie i mama zraniła się siekierą w nogę. Zrobił się szum. Stachura siedział na pniaku i coś notował. Pierwszy do niej podbiegł. Co było wtedy dziwne, miał przy sobie apteczkę. Zrobił opatrunek, a potem zaniósł mamę na motor, którym podjechał mój mąż, żeby zawieźć ją do ośrodka. Wtedy zobaczyłam, jaki to uczynny człowiek – wspomina pani Janina i dodaje: – Tak, impreza się skończy, a Stachura już zostanie tam na zrębie.

Poświęcony Edwardowi Stachurze obelisk jest wspólnym dziełem Stowarzyszenia Wspierania Rozwoju Letniska Jodłów, Nadleśnictwa Sława Śląska i Gminy Kotla.

– Zajmujemy się promowaniem Puszczy Tarnowskiej pod względem historycznym, ale także rekreacyjnym i turystycznym – powiedział nam Mirosław Wojtczak, prezes Stowarzyszenia. – A Stachura jest elementem rysu historycznego tego rejonu, stąd pomysł na obelisk przy zrębie.

Tradycyjnie, podczas „Stachuriady” nie zabrakło parady motocykli, ale przede wszystkim poezji i muzyki. Był też turniej cięcia i rąbania drewna, z nietypową konkurencją pn. Tratwa. Łatwo nie było, ale drużyny strażaków ochotników świetnie radziły sobie z tym wyzwaniem.

„Stachuriadę” zakończy Grzegorz Turnau z zespołem. Koncert rozpocznie się o godz. 22.

Przypomnijmy, historia „Stachuriady” sięga lat 80-tych XX wieku. Grupa młodych ludzi zafascynowanych twórczością Edwarda Stachury zainicjowała imprezę pod wymienioną nazwą, by upamiętnić dorobek pisarza. Przez lata „Stachuriada” przeszła różne etapy rozwoju, ale do dziś przyciąga wielbicieli Stachury, a także literatury i muzyki.

Fot. UR

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..