W Chełmcu po raz kolejny odbyła się Rzepakowa Dycha – bieg dla ambitnych, bo po trudnym terenie z wyczerpującym podbiegiem pod Górzec. Chętnych nie brakowało. Wśród 200 zawodników znaleźli się też samorządowcy z wójtem Mirosławem Brzozowskim na czele. Zwyciężył Maciej Dawidziuk (38’52’’) z klubu OLAWS Złotoryja, a w kategorii pań pierwsza była Iza Wolak z Jaworskiej Salamandry.
Zanim dorośli ustawili się na linii startowej, w rzepakowym biegu na dystansie 1 km wzięli udział najmłodsi uczestnicy. Również z myślą o nich przygotowane było miasteczko z zabawami. Oprócz konkursów zręcznościowych dzieci mogły sprawdzić się w strzelaniu z karabinku sportowego. Tę atrakcję przygotował dla nich Jaworski Klub Strzelecki UR. Przed startem Rzepakowej Dychy była zumba-rozgrzewka, którą przeprowadzili instruktorzy z karkonoskiej Wyższej Szkoły Zawodowej.
Zawodnicy byli licznie oklaskiwani przez mieszkańców, a wydarzenie miało charakter sportowego festynu. Rodzice ze szkoły im. Piastów Śląskich przygotowali słodki poczęstunek. Była też kawa i inne napoje. 10-cio kilometrową trasę zabezpieczyli strażacy z miejscowych jednostek OSP. Ich rola była bardzo ważna, bo wyposażeni w radiotelefony byli obecni na trudnej trasie i czuwali w przypadku, gdyby dla zawodników konieczne było wezwanie pomocy medycznej.
Uczestnicy biegu pozytywnie wypowiadali się o trasie, a ta była nie tylko malownicza, ale i wymagająca. Wysokość względna Górzca (445 m.n.p.m.) od strony biegu to 150 m, a spadek to 30 stopni! Organizatorzy kolejną edycję zapowiadają z nagrodami specjalnymi. Oprócz medali i pucharów dla biegacza, który pobije rekord czasowy będzie czekało tysiąc złotych. Obecny rekord to 38’31’’ należy do tegorocznego zwycięzcy i nie został pobity. Zabrakło 20 sekund.
Galeria zdjęć:
fot. Daniel Śmiłowski
Materiał wideo:
















































