Opublikowany: czw, Sty 2nd, 2020

Noworoczny mecz Miedziowych przyjaciół z boiska

Już po raz dwudziesty drugi byli zawodnicy „Miedziowych” zainaugurowali Nowy Rok meczem wewnętrznym. Na spotkaniu pojawiło się 25 zawodników, w tym: Wiesław Stańko, Andrzej Wójcik czy Andrzej Hebda.

Na obiektach Piłkarskiej Akademii Zagłębia Lubin stanęły dwie drużyny, Pomarańczowych i Zielonych. W obu ekipach mogliśmy oglądać byłych zawodników Zagłębia Lubin, którzy prezentowali swoją świetną noworoczną formę.

– Mamy taką możliwość na boiskach Akademii Zagłębia Lubin, a tym bardziej, że sprzyja nam pogoda. Mamy starych Zagłębiaków, ale także sympatyków klubu, którzy nie są regularnie grającymi zawodnikami – podkreśla Franciszek Machej, były golkiper Zagłębia Lubin, który w sezonie 1974/1975 pod wodzą Alojzego Sitko, wywalczył historyczny awans z Zagłębiem Lubin do rozgrywek II ligi.

– Oldboje i Retrofutboliści często korzystają z naszych obiektów. Zwrócił się do nas kilka dni wcześniej pan Franciszek Machej. Inicjatywa piękna, więc dlaczego klub miałby się na to nie zgodzić – podkreśla Marek Wachnik, rzecznik prasowy KGHM Zagłębia Lubin.

Tomasz Bożyczko, Arkadiusz Żarczyński, a także Piotr Palczewski czy Krystian Bednarz między słupkami jednej z drużyn. Dla kibiców była to prawdziwa gratka i choć to spotkanie przyjaciół z boiska, to za każdym razem rywalizacja sportowa jest na wysokim poziomie. Mecz zakończył się wynikiem 11:8 dla Pomarańczowych.

– Samo spotkanie jest wspaniałe, bo jest to swoistego rodzaju kontynuacja tradycji Zagłębia. Wynik zawsze jest ważny i było widać zaciętą rywalizację. Działo się naprawdę dużo – podkreśla Romuald Kujawa, były kapitan Zagłębia z sezonu 1990/1991, kiedy „Miedziowi” wywalczyli pierwszy tytuł mistrza Polski.

Po meczu piłkarze spotkali się na obiedzie w Izbie Pamięci, gdzie rozmawiali o swoich codziennych sprawach, a także o przeszłości na boisku, którą jeszcze milej było wspominać w otoczeniu fotografii z lat swojej gry w Zagłębiu.

Spotkanie w Izbie Pamięci KGHM Zagłębia Lubin– Spotkania są niezwykle miłe. Piłkarze zawsze się szanują i zawsze się spotykają i odwiedzają. Na boisku możemy zawsze oglądać ojców i synów. Piłkę nożną trzeba kochać od urodzenia. Ja osobiście jestem wychowankiem Bielawianki, skąd pochodzi wielu wspaniałych zawodników jak mój nieżyjący już przyjaciel Jacek Jarecki, który był golkiperem na mistrzostwach świata w 1974 roku – mówi Zbigniew Rączka, wychowanek Bielawianki Bielawa, a obecnie zawodnik oldbojów Zagłębia Lubin.

Przed oldbojami dwa wielkie wydarzenia. Najpierw 4 stycznia wezmą udział w turnieju z okazji 100 lat istnienia Polonii Bytom, a następnie 11 stycznia rozegrają na obiektach Akademii Zagłębia Memoriał im. Zygmunta Stanowskiego.

Fot. Mariusz Babicz

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*

code


..