Opublikowany: pt, Lut 16th, 2018

Mieszkańcy od lat żyją w strachu. “Za oknami obwodnica” (WIDEO)

– Nie ma chodnika, nie ma pobocza, a droga przez wieś to dzika obwodnica. Tiry ciągle pędzą pod oknami. Od tego ruchu zaczęły już pękać budynki – skarżą się mieszkańcy podlegnickiego Bartoszowa, którzy od ponad 10 lat nie mogą rozwiązać problemu.

Bartoszowianie nauczyli się żyć z uciążliwością, ale nie stracili wiary, że ruch na drodze wreszcie się zmniejszy i tym samym poprawi bezpieczeństwo. Kiedy w styczniu sejm br. przyjął ustawę budżetową, stało się jednak jasne, że w liście krajowych wydatków nie zaplanowano budowy obwodnicy południowo-wschodniej pod Legnicą, która rozwiązałaby problem Bartoszowa. To przelało czarę goryczy.

Od ruchu pękają budynki

Mieszkańcy przekonują, że przez ich wieś codziennie przejeżdżają tysiące samochodów, także ciężarowych. Dla kierowców trasa jest dziką obwodnicą. To także najkrótsza droga z osiedla Piekary do fabryk Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej czy autostrady A4. Niebezpieczeństwo jest tym większe, że w Bartoszowie brakuje chodników czy pobocza. Dzieci idą do szkoły wzdłuż ruchliwej jezdni.

Legniccy policjanci znają sprawę, ale są dalecy od demonizowania. Jak przekonuje Iwona Król-Szymajda, rzecznik komendy, w ciągu ostatnich kilkunastu lat doszło tam zaledwie do dwóch zdarzeń i żadne nie było tragiczne w skutkach. To jednak marne pocieszenie dla mieszkańców.

– Od lat żyjemy w strachu, czy to o siebie czy o dzieci. Jako wieś będąca częścią dzikiej obwodnicy Legnicy mamy wiele problemów – przekonuje Wiesław Buń, który jest właścicielem dwóch nieruchomości w Bartoszowie. – Ciągły ruch i sznury tirów sprawiły, że droga jest dziurawa, a piesi ochlapywani przez auta. Ostatnio jest coraz gorzej. Zaczęły już pękać budynki. Sąsiad klamruje nawet bramę przy wjeździe na posesję, ale to syzyfowa praca, która na dłuższą metę oznacza tylko wyrzucanie pieniędzy w błoto – irytuje się mężczyzna.

Obwodnica jak panaceum

Mieszkańcy wsi pisali w tej sprawie do poprzedniego wójta, ale ten, mimo starań, nie był w stanie im pomóc. Liczyli, że w krajowym budżecie na rok 2018 wreszcie znajdzie się budowa obwodnicy południowo-wschodniej. Po raz kolejny się zawiedli.

– Nie rozumiem, dlaczego posłowie z naszego regionu wreszcie nie przeforsowali tej inwestycji. Szczególnie ci z partii rządzącej. Pamiętam, że pani Ewa Szymańska, która przecież jest z Piekar, obiecywała to podczas kampanii. Widać to była tylko kiełbasa wyborcza – irytuje się Buń.

Co zrobili nasi parlamentarzyści, by przybliżyć start tej inwestycji? Elżbieta Stępień z Nowoczesnej składała poprawkę w tej sprawie, ale ta ostatecznie przepadła.

– Rozumiem gniew mieszkańców, sama przecież jeżdżę przez Bartoszów i widzę, co tam się dzieje – komentuje posłanka. Zapowiada, że będzie namawiać legnickich parlamentarzystów do współpracy. – Sukces będzie zależeć od porozumienia ponadpartyjnego. Cel jest wspólny, a korzyści wymierne. Powinniśmy o to walczyć jako zespół z okręgu legnicko-jeleniogórskiego – uważa.

Polityka… niechęci

Deklaracja wydaje się rozsądna, ale jak się okazuje, w kuluarach może co najwyżej wzbudzić śmiech. Trudno wyobrazić sobie współpracę choćby członków Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej. Przykład? Na pytanie o możliwość połączenia sił w lobbowaniu na rzecz legnickiej inwestycji poseł Robert Kropiwnicki jest powściągliwy i przekonuje, że większą rolę mogą odegrać decydenci Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Dodaje też, że poprawki do budżetu w tej sprawie składa od trzech lat.

Z kolei Ewa Szymańska przekonuje, że w tym roku na obwodnicę i tak zabrakłoby pieniędzy. W korespondencyjnej wymianie zdań z przedstawicielem PO pyta, dlaczego ten nie walczył o inwestycję, kiedy to jego partia była u władzy.

Ręce rozkładają także urzędnicy. W legnickim magistracie na wieść o zapisaniu pieniędzy na budowę obwodnicy czekają z niecierpliwością. I tyle.

– Zbudowaliśmy ulicę Gniewomierską do granic miasta. Na dalszą budowę trzeba pozyskać środki zewnętrzne, ale mimo wieloletnich starań samorządu GDDKiA tych pieniędzy nie przyznaje – ubolewa Arkadiusz Rodak, rzecznik prasowy prezydenta Legnicy. I dodaje: – Wysyłaliśmy w tej sprawie listy do legnickich parlamentarzystów, ale dotychczas nie przyniosło to efektów. Temat jest dla miasta bardzo istotny.

Przez Bartoszów nie przejedziesz

Nieco nadziei w serca mieszkańców Bartoszowa powinna wlać zapowiedź rozpoczęcia remontu miejscowej drogi przez gminę Legnickie Pole. Powinna, bo we wsi zamiast hurraoptymizmu zapanowało zniechęcenie.

– Ten remont to prowizorka – ucinają, nie wierząc w deklarację urzędników. Dlaczego? Nie dość że prace rozpoczęły się z ponadtygodniowym opóźnieniem, to jeszcze do dziś, od listopada, wyraźnych postępów nie widać. Zniechęcenie mieszkańców świetnie podsumowuje znak drogowy stojący przy charakterystycznym zakręcie, tuż przed tamtejszym rondem. “USZKODZONA NAWIERZCHNIA” – głosi komunikat, pod którym ktoś, najpewniej miejscowy, dopisał: “TO JĄ K***A NAPRAWCIE”.

W urzędzie gminy są zdziwieni taką reakcją. Wójt przekonuje, że kompleksowa przebudowa odmieni drogę przez wieś. Niebawem mają ruszyć prace na odcinku od cmentarza do świetlicy. Gotowa jest pełna dokumentacja, łącznie z budową chodnika. Później przyjdzie czas na modernizację dalszej części jezdni, aż do okolic dawnej stacji kolejowej. Tu ważna będzie jednak decyzja wojewody, który ma dofinansować zadanie warte ok. 2,5 mln zł.

– Po zatwierdzeniu tymczasowej organizacji ruchu już niebawem przejazd przez Bartoszów zostanie zamknięty przez kilka miesięcy. Z drogi będą mogli korzystać wyłącznie mieszkańcy – zapowiada wójt Henryk Babuśka. – O postępach będziemy informować podczas zebrania wiejskiego. Chciałbym, żeby udało się zrealizować zadanie jak najszybciej, bo znamy problem mieszkańców, którzy interweniują u nas w tej sprawie – kończy wójt.

Wątpliwe, by nawet gruntowny remont drogi spełnił oczekiwania mieszkańców. Szczególnie że jezdnia z czasem znów stanie się dziurawa, dopóki kierowcy zmierzający do LSSE czy autostrady A4 nie będą mieć alternatywy. W oczekiwaniu na obwodnicę wieś musi zatem cieszyć się tym, że niebawem na powstać tam chodnik. Bo gdy się nie ma, co się lubi…

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..