LUBIN. Brydżowy turniej z dużą frekwencją

img_0956-copyXXI Turniej Par z okazji Święta Niepodległości był także I Memoriałem im. Andrzeja Górzyńskiego. Zebrani w Hotelu Europa brydżyści wspominali więc wielkiego człowieka, który zawsze był gotów pomóc potrzebującym. W samym turnieju sportowo, brylowali zawodnicy z Milicza.

Co roku do Lubina przyjeżdża coraz to więcej znakomitych zawodników. Mistrzowie świata czy Europy są stałymi bywalcami niepodległościowej konfrontacji brydżowej zorganizowanej przez miejscowy Impas Lubin. – Jest to jeden z najważniejszych turniejów Dolnego Śląska. Cieszę się, że frekwencja co roku jest większa. Turniej odbywa się na zasadzie czterdziestu rozdań, a co do faworytów, jest ich zawsze sporo – przyznaje mistrz świata i prezes DZBS Stanisław Gołębiowski.

Choć faworytów było wieli, to jak powtarzają zawodnicy, wynik za każdym razem jest sprawą otwartą. – Brydż jest dyscypliną bardzo demokratyczną. Trzecioligowiec może wygrać z zawodnikiem z najwyższej klasy rozgrywkowej. Bardzo żałuję jednej rzeczy, że nie ma z nami Andrzeja Górzyńskiego, ale wierzę, że patrzy na nas z góry i cieszy się, że razem tutaj gramy – podkreśla Piotr Walczak, Arcymistrz Międzynarodowy.

Prezes SBS Impas Lubin był niezwykle podbudowany faktem, że turniej odwiedza oraz to więcej znakomitych brydżystów, przez co poziom zawodów stale rośnie. – Miasto Lubin jest miastem brydżowym, z którego wywodzi się wielu znakomitych zawodników. Turniej jest wyjątkowy, bo organizowany jest z okazji Święta Niepodległości, a także jest pierwszym memoriałem świętej pamięci Andrzeja Górzyńskiego. Tym bardziej tak znakomita kadra na turnieju jeszcze bardziej podnosi jego rangę – mówi Jan Grocholski SBS Impas Lubin.

Zwycięzcami XXI turnieju okazali się zawodnicy z Milicza, Łukasz Rokita i Ireneusz Szulc. Najlepszymi zawodnikami z powiatu lubińskiego okazał się duet lubińsko-ścinawski, Zbigniew Samek i Zbigniew Ciereszko.

Fot. Mariusz Babicz

Dodaj komentarz

*

code