Opublikowany: nie, Gru 16th, 2018

Nowe narody przy wigilijnym stole (FOTO)

11 grup reprezentujących mniejszości narodowe zasiadło dziś do wspólnego stołu, by po raz kolejny cieszyć się Bożym Narodzeniem w ramach 17. Wigilii Narodów w Legnicy. I choć w tak tradycyjnych okolicznościach trudno o nowe pomysły, organizatorzy ponownie zadbali o ty, by przedsięwzięcie stale się rozwijało.

Japończycy, Amerykanie, Ukraińcy, Łemkowie, Romowie, Niemcy, Żydzi, Ormianie, Francuzi i Nigeryjczycy stawili się dziś ochoczo w Akademii Rycerskiej, by spotkać się w coraz lepiej znanym gronie, wspólnie kolędować w różnych językach świata i delektować tradycyjnymi świątecznymi potrawami, które smakują jednak dość egzotycznie.
Tegoroczna wieczerza była szczególna, bo organizatorzy postanowili zaznaczyć w jej trakcie akcenty patriotyczne. Z okazji 100-lecia Odzyskania Niepodległości przez Polskę, na sali pojawiły się m.in. biało-czerwone barwy. Nie oznaczało to jednak, że zabraknie czasu na propagowanie innych kultur. Przedstawiciele każdej z grup mieli swoje pięć minut na deskach sceny w Sali Menażowej. O dźwięki wprowadzające w świąteczny nastrój jako pierwsi zadbali Łemkowie, odgrywając ma ligawkach hejnał adwentowy.

– W tym roku stawiamy na bogatą część artystyczną, wspólne kolędowanie. To ważne, szczególnie, że są dziś z nami nowi przedstawiciele mniejszości z Japonii oraz Francji – wyjaśnia Elżbieta Chucholska, inicjatorka legnickiej Wigilii Narodów, która niestrudzenie, już od 17 lat, wita i gości przedstawicieli mniejszości w Legnicy. Czym planuje zaskoczyć w kolejnych latach? – Zastanawiamy się nad rozszerzeniem formuły. Chciałabym zaprosić na Wigilię również przedstawicieli mniejszości etnicznych – zdradza.

Co królowało w tym roku na stole? Trudno zliczyć, wszak przedstawiciele każdej mniejszości narodowej przynieśli ze sobą potrawy, których smak znają doskonale od czasów dzieciństwa. Na stole Nigeryjczyków królowały więc indyk, wołowina i ryż. Równie dużą rolę mięso odgrywało na nakryciach Romów. Francuzi zaprezentowali m.in. słynne paszteciki. Z kolei biesiadnicy z USA pośród potraw postawili na stole, opatrzoną amerykańską flagą… Colę.

Po raz kolejny, dla skrupulatnych: po raz siedemnasty, „pół świata” zjechało do Legnicy na zaproszenie Elżbiety Chucholskiej. Wszyscy zapytani deklarowali zgodnie: dopóki zapał do spotykania się przy międzynarodowym wigilijnym stole nie zgaśnie w sercu pomysłodawczyni wieczerzy, dopóty będą wspólnie świętować nad Kaczawą, dzieląc się radością i zarażając świątecznym nastrojem.

.

.

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..