Opublikowany: pt, Sie 17th, 2018

Tym razem remis przy Orła Białego (FOTO)

W meczu 5. kolejki Lotto Ekstraklasy Miedź Legnica zremisowała z Koroną Kielce 1:1. Wynik dla gości otworzył Maciej Górski. Wyrównał Paweł Zieliński.

Kibice przy Orła Białego czekali na zwycięstwo, którym ich ulubieńcy przywitali przecież ekstraklasowe rozgrywki. Od tamtej pory przyszły jednak trzy kolejne porażki. Po każdej z nich obserwatorzy podkreślali dobrą grę Miedzi, punktów wciąż jednak nie przybywało. Trudno zatem dziwić się miejscowym kibicom, którzy mieli prawo czuć niepokój, gdy dziś na przerwę starcia z Koroną Kielce ekipa Dominika Nowaka schodziła przy bezbramkowym rezultacie. Mimo że stworzyła sobie przynajmniej trzy bardzo dobre okazje do zdobycia bramki.

W wyjściowej jedenastce po raz pierwszy w biężących rozgrywkach zabrakło Mateusza Piątkowskiego. Na szpicy zastąpił go Fabian Piasecki, który zbierał pozytywne oceny za poprzednie występy. To jednak nie młody snajper mógł dać swojej drużynie prowadzenie. W 6. minucie oko w oko z Matthiasem Hamrolem stanął… obrońca Paweł Zieliński. Niestety zabrakło mu zimnej krwi, bo zamiast do siatki strzelił niemal wprost w bramkarza. Co ciekawe, ten sam piłkarz miał szansę poprawić się w 30. min. Tym razem uderzył sprzed pola karnego, a golkiper Korony popełnił błąd i wypuścił piłkę z rekawic. Ta minęła jednak słupek i gospodarze mieli tylko rzut rożny. Wcześniej bliski szczęścia był Marquitos, jednak w sytuacji sam na sam z Hamrolem, naciskany przez wracającego defensora kielczan, strzelił zbyt mocno i futbolówka poszybowała nad poprzeczką.

Po przerwie Korona zaczęła grać odważniej, czego efektem były dwie niezłe akcje oraz bramka z 54. min. Maciej Górski uderzył precyzyjnie, niemal w samo okienko i Anton Kanibołocki musiał wyciągać piłkę z siatki. Miedź potrzebowała kilku chwil, by dojsć do siebie. W końcu jednak legniczanie ruszyli do ataku, co przyniosło rezultat w 69. min. Po dwójkowej akcji Marquitos-Henrik Ojamaa, ten drugi wyłożył piłkę pod nogi… Zielińskiego, który tym razem okazję wykorzystał i wyrównał, dając kolegom nadzieję na wywalczenie cennego zwycięstwa. W ostatnich fragmentach meczu to jednak goście atakowali groźniej. W 84. min Kallaste był już niemal pewny, że pokona Kanibołockiego, ale sytuację uratował Rafał Augustyniak.

Miedź Legnica – Korona Kielce 1:1 (0:0)
Bramki: 54. Górski – 69. Zieliński.
Miedź: Kanibołocki – Zieliński, Osyra, Bożić, Pikk – Łobodziński (62. Piątkowski), Marquitos, Augustyniak, Santana, Ojamaa (78. Forsell) – Piasecki.
Korona: Hamrol – Rymaniak Ż, Kovacević, Diaw, Kosakiewicz – Gardawski (62. Kallaste), Możdżeń, Żubrowski, Janjić, Jukić (68. Petrak) – Górski (78. Soriano).

.

.

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..