To będzie rok Odry! Region ma już plany wobec rzeki

Legnicko-Głogowski Okręg Miedziowy ma szansę na rozwój, dzięki wykorzystaniu potencjału Odry. Dzisiaj samorządowcy z naszego regionu spotkali się w Ścinawie, by porozmawiać o użeglowieniu drugiej największej rzeki w Polsce. Warto nadmienić, że rok 2018 jest rokiem Odry.

– Użeglowienie Odry nie leży jedynie w interesie Dolnego Śląska czy Polski, ale całego środkowo-europejskiego korytarza transportowego. Zaliczamy tutaj transport drogowy, kolejowy i wodny. Dobrze, że miasta leżące wzdłuż Odry zwracają się ku niej – mówi Cezary Przybylski, marszałek województwa dolnośląskiego.

Jak zapewnia marszałek, korzyści płynące z przywrócenia żeglowności na Odrze są nie do ocenienia. Przede wszystkim zyska na tym gospodarka. Będzie to miało oddźwięk w konkurencyjności cen, gdyż transport wodny jest dużo tańszy. Mniej ucierpi również środowisko naturalne.

– Oczywiście nie można pominąć faktu, że tereny rozwiną się gospodarczo: powstaną stocznie i zakłady naprawcze, ludzie znajdą tu zatrudnienie. I dodatkowo turystyka – zawsze warto ją wspierać – tłumaczy Przybylski.

Odra to druga największa rzeka w Polsce. – Jeśli nie zostanie odpowiednio uregulowana, wówczas nie będzie można po niej pływać – mówi Krystian Kosztyła, burmistrz Ścinawy. – W planach rządowych znajduje się odrzańska droga wodna. W perspektywie na lata 2023-30 ma być to czwarta klasa żeglowności. Oznacza to 2,5 metra głębokości koryta rzeki. Cel jest prosty: umożliwienie transportu dużych ładunków towarowych na całej linii. Jeśli chodzi o zamierzenia i plany rządu w kwestii regulacji rzeki, to bardzo się cieszymy. Pozwoli nam to na turystyczną żeglugę po jednej z najpiękniejszych rzek, po Odrze – dodaje burmistrz Ścinawy.

Ścinawa, obok Głogowa, to drugie miasto naszego regionu, które leży nad Odrą. – Jesteśmy połączeni z Lubinem bezpłatną komunikacją miejską. Linia 112 dziewięć razy w ciągu dnia jeździ z Lubina do Ścinawy. To jest także otwarcie rynku turystycznego dla mieszkańców LGOM-u. Głogów już wykorzystuje region turystycznie, znajduje się tam marina. Chobienia w sierpniu ma oddać przebudowywany port i przystań w gminie Rudna. Chcemy połączyć to wszystko sieciowo i wykorzystywać turystycznie, weekendowo dla mieszkańców naszego regionu – opowiada Kosztyła. – Chcielibyśmy powiązać szlak wodny z rowerowym. To byłby spójny produkt turystyczny. Planujemy pętlę, gdzie będzie można popłynąć statkiem, a potem przesiąść się na rower i przejechać 20 km na dwóch kółkach – wylicza burmistrz.

W tym roku Ścinawa zagospodaruje nabrzeże rzeki. – Planujemy budowę parkingu w formie statku. Dodatkowo z panią burmistrz Prochowic przystępujemy do realizacji projektu związanego ze ścieżkami rowerowymi na nieczynnej linii kolejowej, łączącej Prochowice ze Ścinawą – tłumaczy burmistrz Ścinawy.

– Jesteśmy tutaj jako współpracujący sąsiedzi. Projekt budowy ścieżki rowerowej łączy nasze gminy. Zadanie jest ważne z punktu widzenia społecznego. To logiczna całość – łączy nas jeden teren, byłe tory kolejowe, które w linii prostej łączą Ścinawę i Prochowice. Mieszkańcy obu gmin są zainteresowani, by powstała taka droga rowerowa. To będzie idealna trasa na letni wypoczynek. Mieszkańcy są zainteresowani tym przedsięwzięciem – zapewnia Alicja Sielicka, burmistrz Prochowic.

Samorządowcy są przekonani o słuszności tej inicjatywy i bardzo mocno ją wspierają. Uważają, że krok w stronę użeglowienia Odry to ogromna szansa dla przybrzeżnych miejscowości. Rozwój gospodarczy i turystyka to dwie ważne działy, które należy wspierać.

– Gmina Ścinawa i gmina Rudna są przykładem tego, że taka inwestycja w żeglugę może służyć całemu powiatowi. Głos samorządu, głos na dole, może przyczynić się, aby przeforsować niektóre rzeczy wyżej, na szczebel rządowy. Oddolne inicjatywy są najważniejsze – podsumowuje Adam Myrda, starosta powiatu lubińskiego.

– Jestem bardzo podbudowany tym, co widzę. Jeszcze nigdy z tak dużą determinacją, ale i zapleczem finansowym nie mówiło się o użeglowieniu Odry – twierdzi Cezary Przybylski.

Fot. K. Skoczylas


W konwencie uczestniczyli nie tylko przedstawiciele „miedziowych” samorządów, ponieważ – jak wspomniał marszałek Przybylski – żegluga odrzańska z prawdziwego zdarzenia może przynieść korzyści także tym dolnośląskim miejscowościom, które leżą dalej od rzeki. Humorystycznym akcentem spotkania była przygoda, jaka spotkała w Ścinawie Emiliana Berę, burmistrza Jawora, i wójta Paszowic Sebastiana Oszczędę. Niewiele brakowało, by tych samorządowców odrzańska debata opłynęła szerokim łukiem:

Wyświetlonych 1 komentarzy
Wyraź swoją opinię
  1. Roberta nie było? Dziwne!

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..