Straż miejska nadal szuka cywilów do pracy

Fot. SM Legnica

Cztery etaty czekają w legnickiej straży miejskiej. Komendant formacji nie szuka jednak mundurowych, a cywilów, którzy zajmą się obsługą miejskiego monitoringu.

O tym, że legniccy halabardnicy, którzy dziś śledzą nagrania kamer miejskiego monitoringu mają wrócić do swoich zadań w terenie pisaliśmy we wrześniu (Legnica: Straznicy na ulicel, cywile przed monitor). Wcześniej formacja szukała narybku, ale zainteresowanie ogłoszeniem było najwyraźniej mizerne, bo przed komendantem nie stawiało się zbyt wielu kandydatów spełniających wymogi. Szef mundurowych postanowił zatem wysłać na ulice miasta doświadczonych strażników, którzy zajmowali się obsługą monitoringu i poszukać dla nich zastępstwa.

– Szukamy cywilów, a nie strażników miejskich – podkreślał komendant Mirosław Giedrojć. – Idziemy w kierunku profesjonalnej obsługi monitoringu miejskiego, który pracuje przecież przez całą dobę. Dotychczas śledzeniem obrazu z kamer zajmowali się strażnicy, jednak postanowiliśmy, że wrócą na ulicę, by tam wykonywać swoje zadania. Pomysł zakłada zatem, że na stanowiskach operatorów zastąpią ich pracownicy cywilni.

Rekrutacja już się zakończyła. Jakim wynikiem? Spośród sześciu stanowisk udało się obsadzić tylko dwa. Szef formacji pomysłu jednak nie porzuca. Wczoraj, 8 listopada, na stronie SM pojawiło się nowe ogłoszenie. Chęć zabiegania o jeden z czterech etatów (referent ds. monitoringu wizyjnego) można zgłaszać do 20 listopada, do godz. 15, w sekretariacie halabardników przy al. Rzeczypospolitej 3. Wcześniej należy się oczywiście zapoznać z warunkami (http://sm.big.legnica.eu – zakładka ogłoszenia/ogłoszenia o naborze lub http://sm.legnica.eu – zakładka praca/nabór do SM).

Dodaj komentarz