Co słychać na zamku w Jędrzychowie? (FOTO)

Wiosna po raz kolejny zazieleniła zamkowe wzgórze w Jędrzychowie, gmina Polkowice. Na razie panuje tam spokój, ale Stowarzyszenie „Rodowody” (wcześniej działające pod nazwą „Nowe Kazamaty), właściciel obiektu, intensywnie przygotowuje się do pierwszych, niezbędnych prac remontowych.

– Mamy wreszcie dokumentację budowlaną na remont dachu, mamy pozwolenie konserwatorskie, złożyliśmy w starostwie polkowickim wniosek o pozwolenie na budowę, ale potrzebny jest jeszcze projekt instalacji odgromowej i potrzebujemy teraz wsparcia osoby, która tym się zajmuje – mówi Ewa Halbryt, prezes stowarzyszenia, które ma filię w Jędrzychowie.

Dotychczasowe prace finansowane były ze źródeł własnych i od sponsorów.

– Od kiedy weszliśmy w posiadanie Zamku nieustannie składamy wnioski o dofinansowanie prac remontowych obiektu – dodaje prezes stowarzyszenia. – Niestety, do tej pory nie otrzymaliśmy żadnego wsparcia – ani od Marszałka Województwa Dolnośląskiego, ani od Ministra Kultury, Konserwatora Zabytków, Starostwa, licznych fundacji, np. Fundacji KGHM, i towarzystw powołanych do tego właśnie celu. Obecnie na rozpatrzenie oczekuje jeszcze wniosek o dofinansowanie złożony w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

W ostatnim czasie stowarzyszenie otrzymało ogromne wsparcie ze strony władz gminy Polkowice.

– W nasze działania zaangażował się burmistrz Łukasz Puźniecki, który zadeklarował współpracę w pozyskiwaniu funduszy czy organizacji wydarzeń, podczas których zbierane będą fundusze na remont – wyjaśnia Ewa Halbryt.

– Będę wspierał to przedsięwzięcie – powiedział nam burmistrz Puźniecki, dodając, że nie chodzi jednak o wsparcie finansowe z gminnego budżetu.

W planach, jak mówi Błażej Karpowicz, koordynator akcji związanych z promocją projektu Zamek Jędrzychów, są już dwa wydarzenia, realizowane wspólnie z gminą oraz Polkowickim Centrum Animacji. Pierwsze to sprzątanie terenu wokół budowli, włącznie z podziemiami, przy udziale mieszkańców i strażaków.

– Planujemy też Jarmark Średniowieczny, imprezę z udziałem rekonstruktorów na polkowickim Rynku – dodaje Błażej Karpowicz.

Jeśli plany stowarzyszenia się powiodą i będą fundusze na remont dachu, a potrzeba 1,1 mln zł, to latem przyszłego roku zamek zostanie udostępniony mieszkańcom i turystom.

– Obawiam się, że w obecnym stanie, tego roku dach może już nie przetrwać – dodaje Ewa Halbryt. – Ale pomimo upływu lat i wcześniejszych dewastacji, wnętrze jest nadal świetnie zachowane. Na drewnianych elementach dachu widać, na przykład, siedemnastowieczne znaki ciesielskie.

Na remont zamku, bez podziemi i wyposażenia, potrzeba około sześciu milionów złotych, ale to już kolejny etap całego projektu. Plany stowarzyszenia sięgają jednak znacznie dalej, a związane są z zespołem pałacowo – parkowym w pobliskim Nowym Dworze. Jak zdradza prezes, jest projekt utworzenia Tematycznego Parku Kulturowego pod roboczą nazwą „Dzieje Jędrzychów”.

Zamek, dawny zbór, jest własnością stowarzyszenia od marca 2015 roku. Jak już informowaliśmy, przekazany mu został decyzją biskupa legnickiego, notarialnym aktem darowizny. Ma tam powstać sala koncertowo-widowiskowa, która nie będzie jednak zamknięta na organizację innych imprez czy wystaw. Słowem, centrum spotkań i edukacji. Zapytana wtedy Ewa Halbryt o to, skąd pomysł, by zająć się taką budowlą odpowiedziała: – Zajmujemy się głównie pozyskiwaniem starych obiektów, którymi nikt się nie interesuje, by je ratować. Wcześniej staraliśmy się o poradzieckie bunkry koło Wilkocina, ale ostatecznie zrezygnowaliśmy z tego pomysłu na rzecz Zamku w Jędrzychowie. Zrobił na nas wielkie wrażenie. Jest piękny, a chcemy, by stał się perełką Dolnego Śląska.

Od początku też nowi właściciele podkreślają, że choć w powszechnej świadomości budowla funkcjonuje jako obiekt sakralny, dawny zbór, to jednak – zgodnie z dokumentacją – jest to „zamek w Jędrzychowie” i w tej formie chcą ją zachować.

Historia zamku sięga XIII wieku, kiedy to na naturalnym wzniesieniu skalnym pobudowana została przez księcia głogowskiego Henryka III murowana warownia w miejscu wcześniejszego drewnianego grodu obronnego. Zamczysko broniło pogranicza księstwa głogowskiego, wielokrotnie stawiając opór najeźdźcom. W XVII wieku przekształcono zamek w zbór ewangelicki, a w piwnicach pojawiły się krypty grobowe. W 1884 r. do kompleksu dobudowano  dzwonnicę przykościelną. Po 1945 r. opuszczona przez ewangelików budowla zaczęła popadać w ruinę, a wyposażenie i krypty grobowe stały się łupem złodziei. Miejsce to odwiedzali też poszukiwacze skarbów, których przyciągały legendy o ukrytych tam skarbach.

 

Fot. UR

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..