Opublikowany: nie, Maj 27th, 2018

Rynek opanowali bokserzy i kickbokserzy (FOTO)

Były emocje, była krew, mocne ciosy, świetne obrony i żywo reagująca publiczność. Organizatorzy sobotniej Gali Sztuk Walki w Złotoryi mogą mówić o sporym sukcesie. Zadowoleni powinni być również miejscowi kibice, bo w starciu wieczoru pewne zwycięstwo odniósł złotoryjski bokser Kacper Harkawy.

Setki kibiców żądnych sportowych emocji przybyło wczoraj do złotoryjskiego Rynku, aby dopingować swoich faworytów uczestniczących w drugiej edycji Gali Sztuk Walki. Zawodnicy stworzyli niesamowite widowisko. Łącznie byliśmy świadkami piętnastu fascynujących pojedynków, jednak największym zainteresowaniem cieszyły się dwa ostanie starcia, w których  wystąpili reprezentanci złotego grodu. Najpierw w przeciwnych narożnikach stanęli kickbokserzy. Złotoryjanin Mateusz Matuszak musiał uznać wyższość Patryka Kimuli z Żar. Dla zwycięzcy był to już drugi triumf odniesiony w tym mieście. Przed rokiem pokonał tu Artura Libelta.

Chwilę później rękawice skrzyżowali: Kacper Harkawy ze Złotoryi i Mateusz Pastuła z Polkowic. Obaj to bokserzy z najwyższej krajowej półki. Zarówno jeden, jak i drugi ma już na swoim koncie tytuł wicemistrza Polski, tyle tylko, że wywalczone w innych kategoriach wagowych. Na ringu niemal od początku do końca dominował złotoryjanin i to on ostatecznie mógł unieść rękę w geście triumfu. Sędziowie byli w tej sprawie jednomyślni.

– Chociaż walkę wygrałem, to jednak czuję lekki niedosyt. Chciałem pokazać się troszkę lepiej. Myślę, że było za dużo klinczowania.  Najważniejsze jest to, że zwyciężyłem – powiedział po zawodach Kacper Harkawy.

Głównym organizatorem imprezy był Andrzej Kocyła.

.

Fot. Szymon Kwapiński

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..