Opublikowany: nie, Sie 7th, 2016

GMINA CHOCIANÓW. Po raz 36. zapłonęła watra (WIDEO, FOTO)


IMG_9955W Michałowie po raz 36. zapłonęła watra. Co roku przez tę imprezę przewija się kilka tysięcy osób. Są to nie tylko mieszkańcy powiatu polkowickiego. Zjeżdżają tu bowiem Łemkowie z całej Polski, a także z zagranicy.

– Na początku Watra, czyli jeszcze w latach osiemdziesiątych, kiedy się zaczynała, to była mała impreza, małe ognisko organizowane przez okolicznych mieszkańców i mieszkańców Michałowa, mająca służyć integracji lokalnej społeczności – mówi Paweł Hanas ze Stowarzyszenia Łemków. – Z czasem zaczęła się rozwijać, aż doszło do tego, że przez Watrę co roku przewija się od dwóch do trzech tysięcy ludzi. Mamy też bogaty program, w którym biorą udział między innymi zespoły z Polski, Ukrainy, Serbii, Słowacji, czyli z państw, gdzie mieszkają jeszcze Łemkowie, Rusini – dodaje.

Łemkowska Watra na Obczyźnie w Michałowie zawsze rozpoczyna się tak samo. Najpierw jest złożenie kwiatów pod pomnikiem przypominającym o Łemkach deportowanych w ramach akcji Wisła. Później najstarszy mieszkaniec Michałowa rozpala watrę, czyli ognisko.

IMG_9928– Watra to łemkowskie święto. Schodzą się tu nie tylko Łemkowie, bo przyjść może każdy. Młodzi przychodzą, żeby potańczyć i pośpiewać, a starzy, żeby usiąść, porozmawiać i powspominać – mówi 83-letni Jarosław Szlachtycz, który rozpalał watrę w Michałowie po raz pierwszy, a trafił na Dolny Śląsk w wieku 14 lat w ramach akcji Wisła.

Przez dwa dni Łemkowie oraz ich znajomi i przyjaciele bawili się w Michałowie przy muzyce. Na scenie wystąpiły między innymi zespoły Hrdza ze Słowacji, Romba z Czech, Lemko Bluegrass Band z Ukrainy oraz polskie grupy Kyczera czy Krambabula. Zabawa i rozmowy trwały do późnych godzin nocnych. Ostatni artysta i w piątek, i w sobotę wchodził na scenę o północy. Sporo osób nocowało więc na miejscu w namiotach, na placu specjalnie przygotowanym w tym celu.

– Miałem przyjemność uczestniczyć w bodajże trzydziestu Watrach, więc mam przegląd, jak to się wszystko od początku odbywało – mówi Franciszek Skibicki, burmistrz Chocianowa. – Bezwzględnie jest to promocja dla gminy Chocianów, dla Michałowa. Społeczność łemkowska ma okazję spotkać się i przy ognisku porozmawiać oraz biesiadować. Ale na terenie gminy nie jest to jedyna taka uroczystość. Po raz drugi w miejscowości Trzmielów jest Łemkowskie Lato, czyli kolejna taka uroczystość zaczyna na terenie naszej gminy funkcjonować – dodaje.

IMG_9949Wszyscy podkreślają, że Watra w Michałowie to przede wszystkim okazja, aby się tutejsza społeczność mogła się zintegrować. I chodzi tu nie tylko o Łemków, ale i ich sąsiadów, którzy mogą dzięki niej bliżej ich poznać.

– Ta z początku nieduża impreza, bardzo charakterystyczna dla części społeczności powiatu polkowickiego, jest dlatego wyjątkowa, bo na terenie Dolnego Śląska jest to jedyna tego typu impreza, która jednoczy i gromadzi społeczność łemkowską w jednym miejscu. Dzięki której mogą kultywować swoje tradycje i wspominać – dodaje Kamil Ciupak, wicestarosta powiatu polkowickiego.

– Takie spotkanie, uroczystość czy też Świat pod Kyczerą, który ostatnio odbywał się także w gminie Lubin, to są imprezy o dużym znaczeniu kulturalnym. Przyjeżdża tu wiele zespołów nie tylko z okolicy, ale z całego świata. Ponadto spotkanie takie służy konsolidacji tej mniejszości, umacnianiu więzi. Na co dzień z nimi współpracujemy, mieszkamy obok siebie, to wspaniali ludzie, teraz mamy okazję się z nimi bawić – mówi Tadeusz Kielan, wójt gminy Lubin.

współpraca Małgorzata Parys/Fot. Małgorzata Parys i Szymon Tkaczyk

Zobacz także: 

.

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..