W Michałowie zapłonęła watra (FOTO, WIDEO)

Już po raz 38. w piątkowy wieczór, 3 sierpnia, zapłonęło w Michałowie, gmina Chocianów, wielkie ognisko. To znak, że rozpoczęła się „Łemkowska Watra na Obczyźnie”. Dziś drugi dzień imprezy, która dla wielu jej uczestników jest wspomnieniem rodzinnych stron i dawnej tradycji.

Zgodnie też z tradycją, watrę rozpalił najstarszy mieszkaniec Michałowa 85-letni Jarosław Szlachtycz. Już po raz kolejny. Ogień będzie płonąć do końca imprezy.

– Tak od dzieci to się zaczęło – wspominał pan Jarosław. – Robiły ognisko, watrę, a potem to się tak rozrosło. To już 38. watra.

Wcześniej przed tablicą upamiętniającą przesiedlenie Łemków w 1947 roku w czasie akcji “Wisła” złożone zostały kwiaty. Hołd ofiarom tamtych wydarzeń oddali m.in. parlamentarzyści i samorządowcy.

Watra, czyli ognisko, to było miejsce, gdzie zasiadały kiedyś pokolenia Łemków, by śpiewać i rozmawiać w swoim ojczystym języku. Choć z biegiem lat michałowska impreza stała się wyjątkowym w naszym regionie festiwalem kultury etnicznej, to dla wielu uczestników nadal ważne jest jej główne przesłanie: poczucie wspólnoty i przywołanie tradycji.

– To jest nasza kultura, w której urodziłam się i wyrosłam – mówiła jedna z uczestniczek. – Ze znajomymi, z rodziną spotykamy się tutaj. Zawsze ciągnie mnie do tego miejsca.

 Podczas piątkowej odsłony „Łemkowskiej Watry na Obczyźnie” padła też ważna deklaracja. Andrzej Kopcza zapowiedział rezygnację z pełnienia funkcji prezesa Stowarzyszenia Łemków. To ma nastąpić w kwietniu przyszłego roku w 30. rocznicę zarejestrowania stowarzyszenia.

– Po raz pierwszy byłem tu w 1988 roku, prywatnie – wspominał pan Andrzej i dodał: – W tym czasie odeszło jedno pokolenie. Teraz inni są uczestnicy. Oni do tego tak bardzo emocjonalnie już nie podchodzą. Wierzę jednak w to, że młodzież pozostanie Łemkami, będzie kultywować tradycję, choć nie ma tego bagażu doświadczeń w postaci przymusowego wysiedlenia. Nie wiem, jakie będzie kolejne pokolenie, ale jestem pełen optymizmu.

Tego optymizmu nie brakuje staroście polkowickiemu, który od wielu lat bierze udział w tych imprezach. Powiat polkowicki wspiera je też finansowo doceniając znaczenie tej wielokulturowej integracji, przekraczającej regionalne granice.

– Takie spotkania są potrzebne – mówił Marek Tramś, starosta polkowicki. – One podkreślają kulturę tej społeczności, a także jej tradycje.

Podobnego zdania jest też jeden ze sponsorów imprezy Tomasz Kulczyński. Jak nam powiedział: – Wielokulturowość gminy Chocianów jest bardzo ważna. Mam wielu przyjaciół wśród Łemków i cieszę się, że mogłem uczestniczyć w tym wyjątkowym wydarzeniu.

W sobotę, na scenie „Łemkowskiej Watry na Obczyźnie”, od godz. 14, wystąpią m.in. zespoły: „Polanki”, dziecięce – „Kyczerka”, „Łastiwczata” i „Słoneczka”, a także „Ne lem folk” i „Nadija”.

 

Materiały wideo:

Foto:

Fot. UR

 

Wyświetlonych 4 komentarze
Wyraź swoją opinię
  1. Elica napisał(a):

    Dziekuje za tak udaną Watre na ktorej wlasnie jestem. Pan Kulczyński zrobil wrazenie na kazdym nie soodziewalismy sie ze nasteoca Pana Frankciszka również bedzie nam przychylny. Nardzo to mile i serdeczne. Dziekuje Panie Tomaszu i imieniu nie tylko swoim.

  2. Daniel napisał(a):

    Świetna impreza jak co roku 🙂 miło że tylu gości mieliśmy:-) pozdrawiam!

  3. żENADA KULSONFUN napisał(a):

    Agatka nawet tutaj się udzialasz. Twój bożek to płotka obok szczupaka 😉 Z tej mąki chleba nie będzie co najwyżej niezdrowy i tłusty pączek. Jak to miało pójść? Bez wiadomo kogo watry by nie było? Tak, jasne. 37 lat była lipa, a teraz tak to uświetnił.

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..