Opublikowany: pt, Cze 14th, 2019

Miała być tęcza, wyszła awantura (FOTO)

„Nie czerwona, nie tęczowa, tylko Polska narodowa!”, „Chłopak, dziewczyna, normalna rodzina!” – skandowali dziś przeciwnicy ruchu LGBT do przedstawicieli młodzieżówki Roberta Biedronia, czyli Przedwiośnia, którzy po południu pojawili się na lubińskim rynku. Tyle emocji wzbudziła… tęcza.

Niewielka grupa młodzieży z Przedwiośnia planowała dziś pod ratuszem namalować kredą tęczę. Jak mówią młodzi, w geście solidarności z osobami LGBT (skrót odnoszący się do lesbijek, gejów, osób biseksualnych oraz osób transpłciowych – przyp. red.).

– Naszym zadaniem jest mobilizowanie do działania młodych osób w naszym kraju, dlatego tu dzisiaj przyszliśmy, żeby pokazać nasze działanie, czyli solidaryzować się z osobami LGBT+, pomóc im w zdobyciu ich praw – wyjaśnia Patryk Spaliński, koordynator okręgowy Przedwiośnia z Lubina i regionu legnicko-jeleniogórskiego. – Chcielibyśmy namalować tęczę na chodniku przed ratuszem. Chcieliśmy, żeby była symbolem solidarności, ale nie tylko z osobami LGBT, a również innymi osobami, które są wykluczone w naszym kraju, jak niepełnosprawni, kobiety czy mniejszości narodowe, które są dyskryminowane – dodaje.

Plany młodzieżówki partii Biedronia pokrzyżowali jednak przeciwnicy ruchu LGBT, którzy w większej sile pojawili się w rynku z transparentem: „Nie dla karty LGBT” oraz z butelkami wody. I choć młodzież z Przedwiośnia mimo wszystko zdecydowała się malować tęczę, to kolory z chodnika momentalnie znikały polewane wodą przez uczestników kontrmanifestacji. Wywiązała się gorąca dyskusja, ale poza uniesionymi głosami i pokrzykiwaniem, było spokojnie.

– Akcja zakończyła się myślę, że sukcesem. Nie spodziewaliśmy się takiego odzewu. Myśleliśmy, że akcja przebiegnie w sposób całkowicie pokojowy. Jestem dumny, że się nie poddaliśmy, nie baliśmy tego, że są tu osoby, które się z nami nie zgadzają i w sposób pokojowy doszliśmy do tego, że namalowaliśmy tę tęczę, o którą tak bardzo walczyliśmy. Pokonaliśmy swoje lęki, wyraziliśmy naszą solidarność z osobami nie tylko LGBT, ale tymi, które są wykluczone. Mamy nadzieję, że Lubin i region otworzą się na tolerancję, bo Polska jest krajem różnorodnym – mówi Patryk Spaliński.

– Przed wojną w Polsce było wiele różnorodności, byli Rumuni, Żydzi. Polska od zawsze jest krajem tolerancyjnym dla wszystkich, którzy budowali jej kapitał, gospodarkę i siłę. Im się w szkołach wmawia, że homoseksualizm jest w porządku, później im to zostaje. Już sam Goebbels powtarzał, że kłamstwo powtarzane tysiąc razy, stanie się prawdą – mówi Paweł Spleśniak z grupy przeciwników ruchu LGBT. – Jeżeli młodzieży się wmówi, że to jest normalne, to oni będą się z tym zgadzać, a to nie jest normalne, prowadzi do dewiacji. Jeżeli będzie coraz więcej homoseksualistów, to w końcu przestanie się rozwijać naród polski. Już mamy przyrost naturalny ujemny. Już małżeństwa decydują się na jedno dziecko, bo jest ciężko. Jeżeli będą pary homoseksualne, w ogóle nie będzie dzieci, nowych pokoleń, nikt nie będzie podtrzymywał tej gospodarki, bo my jesteśmy coraz starsi i słabsi. Propagowanie czegoś takiego jest zbrodnią przeciwko narodowi w moim odczuciu i większości tych osób – dodaje wskazując na skandujących hasła: „Nie czerwona, nie tęczowa, tylko Polska narodowa” oraz „Bóg, honor, ojczyzna”.

Z Lubina młodzieżówka partii Biedronia pojechała malować tęczę do Legnicy.

Wyświetlonych 2 komentarze
Wyraź swoją opinię
  1. Kames pisze:

    Każda zdrowa komórka dąży do przetrwania i rozmnażania. Z par homoseksualnych nie ma przetrwania, nie ma dążenia do prokreacji. Dlatego nie należy nazywać tego naturalnym. Kto tak mówi i twierdzi jest po prostu kłamcą. Dziękuję, dowidzenia.

  2. Hetero pisze:

    A może jednak natura? „Ze świata owadów pochodzą także najmocniejsze dotąd dowody na to, że homoseksualizm może być zapisany w DNA. Tak jest w przypadku muszek owocówek – owadów często wykorzystywanych w badaniach laboratoryjnych. W 1997 r. zespół japońskich naukowców ogłosił, że odkrył u nich mutacje genetyczne mające duży wpływ na zachowania seksualne.

    Jedna z nich sprawiała, że samce zalecały się tylko do innych samców. Kolejna włączała u nich zachowania biseksualne. Jeszcze inna uzależniała to od warunków zewnętrznych. Zmutowane samce pod wpływem światła stawały się biseksualistami, za to w ciemności traciły libido.

    Tak proste mechanizmy czasem działają nawet w przypadku bardziej skomplikowanych organizmów. Np. samice myszy zaczynają odczuwać pociąg do innych samic, jeśli z ich DNA usunie się tylko jeden gen. „

Pozostaw komentarz

XHTML: Możesz używać tagów HTML-owych: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>


..