Czerwony traktor i „Biały” bohater (WIDEO)

ursus
Od lewej: Ewa Tokarz-Nowakowska (URSUS), Michał Biały (toptraktor.pl), Robert Kuźniuk (Ursus), Dariusz Zebrok

Słynny już w Polsce traktor Ursus, który zrobił prawdziwą furorę podczas ostatniego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, odjechał dziś do nowego właściciela. Z Legnicy do Lublina pojedzie tirem. Na podmiejski parking dojechał dumnie na własnych kołach. 

I jeszcze raz, z wielką przyjemnością wracamy do tematu pięknego traktora marki Ursus, który był prawdziwą gwiazdą tegorocznych licytacji podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ale bohaterów tej niezwykłej historii jest więcej: Traktor na licytację przekazał Michał Biały, który w ten sposób postanowił spłacić dług, jaki jego zdaniem miał wobec orkiestry. To właśnie sprzęt sygnowany czerwonym serduszkiem uratował jego kilkumiesięcznego synka, ciężko poparzonego wrzątkiem. Dziś Wojtuś ma pięć lat, a Pan Michał z radością dziękuje orkiestrze.- Powiem wam, że jest to niesamowite uczucie, jak się spotyka z kimś z drugiego końca Polski i on mówi: „Słuchaj, licytowałem waszego Ursusa do takiej i takiej kwoty”. Miód na serce, proszę mi wierzyć. Jest to objaw życzliwości, dobroci w ludziach, która jest wokół i którą trzeba tylko troszkę połaskotać, żeby się wydostała na zewnątrz – zaznacza Michał Biały, legnicki przedsiębiorca z firmy toptraktor.

ursus
Michał Biały i jego Ursus.

Połaskotać dał się… Ursus, ale nie traktor, a jego producent – lubelski Ursus, którego przedstawiciele przyjechali dziś do Legnicy po nowy, wylicytowany za ponad 30 tys. zł eksponat. Zanim ruszyli w prawie 600-kilometrową podróż, sprawdzali, czy traktor jest cały i zdrowy.- Trzeba było sprawdzić zakup przed finalizacją całej transakcji. Widać i słychać, że traktor pięknie pracuje, tym bardziej jesteśmy zadowoleni z zakupu – mówi Ewa Tokarz-Nowakowska z lubelskiego Ursusa.

– Urzekła nas historia tego modelu ciągnika. A poszukujemy starych modeli produkowanych przez Ursusa – dodaje Robert Kuźniuk z lubelskiego Ursusa.

Ursus C335 stanie się częścią ekspozycji w lubelskiej hali wystawowej firmy, zajmując zaszczytne miejsce tuż obok milionowego egzemplarza tej marki. I przed nowym sąsiadem nie będzie miał się czego wstydzić, bo prezentuje się świetnie, dzięki przeprowadzonej niedawno renowacji.- Spędziliśmy przy tym trochę czasu, ale znowu nie tak wiele… Zajęło to nam trzy dni, bo traktor kupiony był na ostatnią chwilę i nie było czasu – opowiada Dariusz Zebrok, który przeprowadził renowację traktora.

I ruszył dziś piękny i lśniący Ursus ostatni raz po legnickich ulicach, wzbudzając po drodze nie lada sensację. Wyraźnie wzruszony był pan Michał, dumnie prowadzący orkiestrowy traktor.- Dumny jestem przede wszystkim z ludzi, którzy przyczynili się do tego że tak się dziś stało. Dumny jestem z firmy Ursus, że postanowił wziąć udział w licytacji. Dumny jestem z Dariusza Zerboka i jego przyjaciół, którzy naprawili i pomalowali traktor. Dumny jestem z Legnickiego Centrum Kultury, dumny jestem z ludzi, którzy licytowali – wymienia Michał Biały.

Z wrodzonej skromności darczyńca zapomniał wspomnieć o sobie, więc warto zrobić to za niego, bo dumny powinien być także z siebie! Panu Michałowi dziękujemy w imieniu wszystkich dzieci, które będą  korzystać ze sprzętu kupionemu także dzięki jego pomocy.

Dodaj komentarz